Fingerprints-scanner-sensor-645x411

Kore­ańskie media donoszą, że Sam­sung Galaxy S5 będzie mieć na wyposaże­niu skaner linii papi­larnych. Sam­sung będzie już trzecim z kolei (po Apple i HTC) liczą­cym się pro­du­cen­tem, który umieści w swoim smart­fonie taki czytnik.

Mało kto o tym pamięta, lecz pier­wszym smart­fonem z Androi­dem wyposażonym w skaner linii papi­larnych jest Motorola Atrix z 2011 roku. Ta nowinka obeszła się jed­nak bez echa i dopiero w ubiegłym roku kole­jny pro­du­cent postanowił sko­rzys­tać z tego samego rozwiąza­nia — mowa oczy­wiś­cie o Apple, które umieś­ciło czyt­nik w przy­cisku home iPhone’a 5S. Później nad­szedł HTC One Max. Już wkrótce do gry ma wkroczyć Sam­sung ze swoim flagowym Galaxy S5.

Wcześniej mogliśmy natrafić na panoszące się po sieci plotki, jakoby Galaxy S5 miał otrzy­mać skaner tęczówki. Zaprzecza temu Kore­ańska gazeta Korea Her­ald. Twierdzi ona, że Sam­sung co prawda pra­cował nad takim rozwiązaniem, lecz uznał je za niemogące trafić do smart­fona ze względu na zbyt dużą niedokład­ność przy zachowa­niu małych rozmi­arów skanera.

Zami­ast tego ujrzymy czyt­nik linii papi­larnych. Tajem­nicą wciąż jest, jak będzie on wyglą­dał i w jakim miejscu zostanie umiejs­cowiony. Możemy mieć tylko nadzieję, że zostanie zaim­ple­men­towany lep­iej niż ten z HTC One Max, który nie znalazł sen­sownego zas­tosowa­nia. Osob­nym pytaniem jest też to, czy rzeczy­wiś­cie potrze­bu­jemy skan­era potwierdza­jącego naszą tożsamość, czy może jest to tylko presja wywołana przez Apple?

Via

Ciekawe? Podziel się!