fcxz

Co miesiąc Google prezen­tuje statystyki przed­staw­ia­jące to, jak szy­bko zyskują na pop­u­larności kole­jne odmi­any Androida. Apple ze swoim iOS-em nie wykonuje tak częstych pomi­arów lecz gdy już to robi, otrzy­muje wyniki mogące wprawić giganta z Moun­tain View w kompleksy.

iOS 7 został pub­licznie wydany w październiku. W tym cza­sie udało mu się trafić do wielu z kom­paty­bil­nych urządzeń. Ich dokładna ilość wynosi aż 74%. Z poprzed­niej wer­sji sys­temu dla mobil­nych urządzeń Apple, czyli iOS 6, korzysta tylko 22% z nich, nato­mi­ast z jeszcze wcześniejszych — 4%.

Okazuje się, że mimo wielkiego hejtu, który miał miejsce po przed­staw­ie­niu pier­wszej bety iOS-a 7 spowodowanego charak­terysty­cznym, cukierkowym inter­fe­jsem, sys­te­mowi udało się trafić w gusta użytkown­ików. Wyczyn jest o tyle bardziej godny podziwu, gdy popa­trzymy na konkurencję. Posi­adacze smart­fonów i tabletów z Androi­dem bardzo opornie pod­chodzą do aktu­al­i­zowa­nia sys­temu — na przełomie listopada i grud­nia jedynie 1,1% urządzeń miało zain­stalowanego najnowszego Androida 4.4 KitKat. Oczy­wiś­cie, trudno tu jed­nak winić samych użytkown­ików. Winę należy upa­try­wać w pro­du­cen­tach, którzy do wypuszcza­nia aktu­al­iza­cji pod­chodzą niezwykle opornie i nie zapowiada się, by w najbliższym cza­sie KitKat trafił ofic­jal­nie poza Nexusy.

Via

Ciekawe? Podziel się!