actual_1385081357

Ta wiado­mość to prawdziwa bomba — jedna z najlep­szych gier kom­put­erowych w his­torii trafi na ekrany smart­fonów i tabletów! Mowa o GTA: San Andreas, które już w grud­niu trafi na Androida, iOS-a i… Win­dows Phone!

Aż ciężko uwierzyć, że już bardzo niedługo będzie można zagry­wać się w Grand Theft Auto: San Andreas na naszych smart­fonach. Jest to gra, która pow­stała w 2004 roku (rok później trafiła na kom­put­ery) i doskonale pamię­tam, że mój ówczesny kom­puter miał spore prob­lemy z osiąg­nię­ciem akcep­towal­nej liczby klatek na sekundę. To doskonale pokazuje, jak wielka moc drzemie w naszych dzisiejszych komórkach.

GTA: San Andreas nie odb­iega od pozostałych gier z tej serii: wcielamy się w niej w postać czarnoskórego Carla John­sona, dla którego napady, wła­ma­nia i strze­laniny to chleb powszedni. Do dys­pozy­cji odd­ane zostały aż trzy metropolie inspirowane na Los Ange­les, San Fran­cisco i Las Vegas, lecz nie zabrakło też bardzo obsz­ernych terenów poza­miejs­kich. Ta gra jest dosłownie wielka. Objawia się to też w mno­gości rzeczy, jakie możemy wykony­wać: z nowości warto wspom­nieć o jeździe row­erem, siłowni, woj­nach gangów, szkołach nauki jazdy różnymi wehikułami czy o salonach tuningowych.

Gra ma trafić w grud­niu na sys­temy: Android, iOS i Win­dows Phone. Ten ostatni to spore, lecz pozy­ty­wne, zaskocze­nie. Co prawda Rock­star w swo­jej ofic­jal­nej notce wspom­niał o Win­dows Mobile, lecz śmiem twierdzić, że była to zwykła pomyłka — jakoś sobie nie wyobrażam San Andreas na tym starusieńkim systemie ;)

W swo­jej mobil­nej wer­sji GTA: San Andreas pojawi się z zupełnie nowym sterowaniem kon­tek­stowym przys­tosowanym do ekranów dotykowych. Dodany zostanie sys­tem punk­tów kon­trol­nych w cza­sie trwa­nia misji, a grafika uleg­nie poprawie. Aż się boję tego, jakim pot­workiem trzeba będzie dys­ponować, by grę odpalić w maksy­mal­nych ustaw­ieni­ach graficznych.

Via

Ciekawe? Podziel się!