ikasa

iKasa czyli aplikacja umożliwiająca płacenie za pomocą smartfona w sieci sklepów detalicznych Biedronka. Miało być pięknie ale pojawiły się pewne ograniczenia, które mogą już na samym początku zniechęcić do wejścia w taki system płatności – o co chodzi?

Patrząc z technicznego punktu widzenia i powołując się na informację prasową zacytujmy:

Aplikacja iKasa działa na większości telefonów używanych na polskim rynku, czyli na telefonach z systemem operacyjnym typu Android, iOS, BlackBerry, Symbian, Java oraz Bada.

Powtórzę jeszcze raz… większości telefonów używanych na polskim rynku… Blackberry, Symbian, Java oraz Bada.

Najwidoczniej twórcy zapomnieli o Windows Phone, który w Polsce ma się całkiem nieźle, zwłaszcza gdy zestawimy to z wynikami globalnymi lub na arenie międzynarodowej – szkoda…

Sama obsługa płatności mobilnych w Biedronce będzie banalnie prosta – to duży plus, bo jak wiadomo w takich sklepach robią zakupy zarówno ludzie starsi, jak i młodsi. Biedronka w tym względzie nie bagatelizuje nikogo – apka prosta i siermiężna do granic możliwości ale najwidoczniej takie było postanowienie jej twórców.

Na samym końcu chciałbym wspomnieć jeszcze o dwóch sprawach – banki i internet.

Już wcześniej mówiło się, że aplikacja będzie współpracowała z wybranymi bankami – i tak się też stało. Do grona wybrańców zaproszeni zostali klienci trzech banków: Alior Bank, Getin Bank, Pekao SA. Gama banków może zostać poszerzona i nie wpłynie to na funkcjonowanie aplikacji iKasa (Biedronka szybko powinna się postarać o rozszerzenie współpracy).

Jeśli chodzi o dostęp do internetu – mówiło się o tym, że będzie się można połączyć z siecią WiFi, która byłaby przy kasach. Jak jednak życie pokazało, pomysł został przerzucony na użytkowników – czytaj: to Ty masz zadbać o połączenie internetowe!

Podsumowując – mogła być wielka rewolucja a wyniknie z tego średnio akceptowalna usługa. Pomimo tego, że system płatności jest innowacyjny biorąc pod uwagę skale dostępu do klientów i ilości zaangażowanych sklepów, wydaje mi się, że nie zachęca on użytkowników do stosowania tego typu rozwiązań. Zabrakło chyba trochę bardziej rozwiniętego i finezyjnego marketingu oraz dodatkowych promocji, które wynagradzałyby zwolenników takich płatności. Może jestem zbyt wybrednym użytkownikiem i za wcześniej przekreślam to rozwiązanie. Mnie niestety przekreślił sam system – smartfon z Windows Phone + brak wymaganego konta w odpowiednim banku. Niemniej jednak z ciekawością będę wypatrywał pierwszych kupujących tą metodą – może mój tok myślenia nieco się odmieni 🙂

Ciekawe? Podziel się!