130

O apara­cie w HTC One można by mówić wiele. Jedni go chwalą, inni nien­aw­idzą. Co jed­nak można osiągnąć korzys­ta­jąc nie z jed­nego, a aż ze stu trzy­dzi­estu takich smart­fonów? Sprawdź­cie sami.

Qual­comm w ramach swo­jej kam­panii mar­ketingowej połączył ze sobą aż 130 smart­fonów HTC One umieszcza­jąc je na wielkim spi­ral­nym staty­wie. Wszys­tko po to, by móc stworzyć uję­cia w stylu bul­let time.

Bul­let time to efekt spec­jalny który zyskał ogromną pop­u­larność za sprawą filmu Matrix. Polega on na zatrzy­ma­niu lub bardzo dużym spowol­nie­niu akcji z jed­noczes­nym obrotem kamery wokół bohat­era. W przy­toc­zonym filmie zostały ukazane w ten sposób uniki postaci przed wys­trzeli­wanymi pociskami i z tego powodu efekt nosi nazwę taką, a nie inną. Qual­comm na szczęś­cie nie postanowił rozstrzeli­wać ludzi, lecz postawił m.in. na efek­towne ewolucje ulicznego tancerza czy tre­sera psów:
 


 
Efekt z pewnoś­cią wygląda ciekawie, lecz sporo mu brakuje do tego, co znamy z Matriksa. Jakość mnie nie powal­iła i prze­jś­cia pomiędzy poje­dynczymi klatkami mogły być bardziej wyrów­nane, lecz sam pomysł powtórzenia słyn­nego efektu bul­let time z pomocą smart­fonów jest godny pochwały.

Chci­ałbym zobaczyć to samo w wyko­na­niu Lumii 1020 ;)

 

Ciekawe? Podziel się!