Biedronka-płatności-mobilne

Już od najbliższego poniedziałku (07-10-2013) klienci sieci marketów Biedronka będą mogli płacić za swoje zakupy z poziomu smartfona. Taka innowacyjna technologia będzie dostępna we wszystkich sklepach sieci ale nie dla każdego klienta – dlaczego?

O płatnościach mobilnych pisałem już w lutym tego roku promując krzykliwym tytułem o rewolucyjnych płatnościach w sieci Biedronka. Od tego czasu minęło ponad pół roku i rewolucyjnych płatności nie mieliśmy. Pomysł nieco ostygł i ma być wskrzeszony wraz z dniem 7 października 2013.

Jak będziemy mogli zapłacić telefonem za zakupy w Biedronce?

Założenia Biedronki są bardzo proste – chcą aby klient w najprostszy sposób mógł płacić za swoje produkty smartfonem. Jaki to jest najprostszy sposób: na wyświetlaczu smartfona w aplikacji obsługującej płatności Biedronki pojawi się kod, który będzie trzeba podać kasjerce. Następnie na wyświetlaczu smarfona pojawi się kwota, którą będziemy musieli zaakceptować. Całość wygląda bardzo prosto – pytanie tylko, jak będzie wyglądał dostęp do internetu? Czy będziemy zmuszeni do wykorzystania swoich danych pakietowych czy też będzie ogólnodostępna sieć WiFi?

Jakie banki będą obsługiwane w ramach płatności mobilnych w sieci Biedronka?

Kolejna sprawa to dostępność do płatności mobilnych w Biedronce. Otóż na samym początku usługa ma być skierowana do klientów trzech banków:

  • Pekao SA,
  • Alior Bank,
  • Nordea Bank

Pozostali klienci będą musieli pewnie poczekać na współpracę Jeronimo Martins Polska S.A. (właściciel Biedronki) z pozostałymi bankami.

Jaka aplikacja, jakie minimalne kwoty?

Aby obsłużyć płatności mobilne w sieci sklepów Biedronka będziemy do tego potrzebowali specjalnej aplikacji. Automatycznie nasuwa się pytanie: jaka to będzie aplikacja i na jakie systemy skierowana? Podejrzewam, że niemal pewniakiem będzie tutaj Android. Czy pojawi się także w App Store i dostępna będzie na iPhone’a lub też czy pojawi się Marketplace i będzie dostępna na Windows Phone? Tego pewnie dowiemy się w najbliższym czasie. Bardzo ważną informacją jednak z punktu widzenia użytkownika będzie zrezygnowanie Biedronki z minimalnych kwot, za które będziemy mogli płacić telefonem. Tak więc będziemy mogli kupić pudełko zapałek i zapłacić za nie płatnościami mobilnymi.

Zapowiada się rewolucja!

Jest to ciekawe posunięcie Biedronki zwłaszcza, że dotychczas nie mogliśmy płacić nawet kartą w tych sklepach, co dla wielu klientów było niezrozumiałe. Dla Jeronimo Martins jednak oznaczało to godzenie się z wysokimi marżami, jakie musieli płacić Visie czy Mastercard. Osobiście uważam, że jest to jedno z pierwszych masowych podejść do płatności z poziomu smartfona w Polsce, które może dobrze rozpropagować ten rodzaj usług. Jak będzie wyglądało to zobaczymy w praniu, ja jednak będę musiał poczekać aż mój bank zacznie współpracować w ramach tego projektu i wtedy z pewnością zacznę z tego korzystać.

Via

Ciekawe? Podziel się!