harry

Prawie wszys­tkie reklamy smart­fonów, które w zamyśle mają być zabawne, sku­pi­ają się na par­o­di­owa­niu urządzeń konkurencji. Może warto pójść inną drogą — tak, jak zro­bił to tajwański odd­ział Sam­sunga

Oso­biś­cie nie przepadam za wyżej wspom­ni­anymi rekla­mami ośmiesza­ją­cymi konkurencję. Zami­ast takiego zagra­nia wyżej sobie cenię przed­staw­ianie wyjątkowych funkcji włas­nych smart­fonów w ciekawy i zabawny sposób. W ten sposób firma ma szanse pokazać, że są one warte uwagi, nato­mi­ast pam­flety prezen­tują tylko wady konkurencji (cza­sami wręcz idio­ty­czne)  nie wspom­i­na­jąc przy tym o włas­nych zaletach.

 


 

Tajwański odd­ział Sam­sunga wpadł na niety­powy pomysł: a co, jeśli zami­ast par­o­di­ować po raz tysięczny użytkown­ików iPhone, spar­o­di­u­jemy coś innego? Właśnie tak oto pow­stał spot reklam­owy o nazwie Sorry Pot­ter, który naw­iązuje do świata przed­staw­ionego z książek i filmów o Har­rym Pot­terze. Reklama może spodobać się lub też nie, lecz ciężko zarzu­cić w brak oryginalności.

Oczy­wiś­cie, pier­wsze skrzypce gra w niej Galaxy S4 z iście mag­icznymi funkc­jami, do których należy przede wszys­tkim sterowanie bez­do­tykowe poprzez gesty.

Szkoda tylko, że w lep­szym zrozu­mie­niu przeszkadza to, że spot został wyko­nany w połowie po ang­iel­sku, a w połowie po chińsku. Czy jest wśród Was ktoś obez­nany w tym języku? Myślę, że z tym może być kłopot ;)

Ciekawe? Podziel się!