W statystykach za czer­wiec mogliśmy opi­jać fakt, że Jelly Bean po wieeeeeelu miesią­cach w końcu wyprzedził Gin­ger­breada 2.3 i tym samym stał się najpop­u­larniejszą wer­sją Androida. Teraz spoko­jnie pozostaje nam wpa­try­wać się, jak Żelek zwięk­sza swoją przewagę.

W ubiegłym miesiącu nie uświad­czyliśmy żad­nych niespodzianek, lecz powin­niśmy się z tego cieszyć — w końcu jest tak, jak być powinno.

Jelly Bean urósł w siłę o 2,6 punkty pro­cen­towe, Ice Cream Sand­wich spadł o 0,8, nato­mi­ast pocz­ciwy (by nie napisać zgrzy­bi­ały :D ) Gin­ger­bread stracił dokład­nie jeden punkt pro­cen­towy. Wzrosty i upadki nie są spek­taku­larne, lecz podążają w dobrym kierunku i jak na dłoni widać, że Android — wol­nymi bo wol­nymi krokami — ewolu­uje w dobrym kierunku.

Za miesiąc możemy spodziewać się, że w statystykach zostanie uwzględ­niona kole­jna wer­sja Zielonego Robo­cika. Mowa o Androidzie 4.3 Jelly Bean, który ze względu na swoją nazwę i małą ilość zmian i tak nie spowoduje pow­ięk­szenia frag­men­taryza­cji. Z początku nie powin­niśmy jed­nak liczyć na to, że trafi do więcej niż trzech pro­cent zielonych urządzeń.


Ciekawe? Podziel się!