Nokia Lumia 1020 jeszcze na dobre nie zado­mow­iła się na rynku, lecz już ist­nieje do niej parę akce­soriów god­nych uwagi. Poniżej pokażemy Wam trzy pro­dukty, które poz­wolą ochronić ten smart­fon od upad­ków i zarysowań.


Wiel­bi­ciele stylu retro i fani fotografii, którzy wychowywali się w epoce Zenita powinni zain­tere­sować się twardą obu­dową chroniącą plecki Lumii 1020. Nazywa się ona AGF Leather Shell Case i upod­ab­nia smart­fona do starych radziec­kich lub japońs­kich aparatów z lat 70– i 80-tych. Zapew­nia ochronę tyl­nej części obu­dowy oraz rogów, dzięki czemu nawet po wielu upad­kach smart­fon zostanie w nien­arus­zonym stanie. Jej cena wynosi 35$. Myślę, że jest to sporo za dużo.



Drugi pro­dukt tego typu to Speck Can­dyShell Grip i prezen­tuje zupełnie odmi­enny, bardziej nowoczesny styl. Połącze­nie czarnych gumowych pasów na żół­tym kolorze spraw­iają, że przy­pom­ina osę lub innego żądlącego owada. Ta obu­dowa bardziej chroni obiek­tyw aparatu dzięki spec­jal­nemu wybrzusze­niu, a gumowe pasy nie poz­wolą na wyśl­izg­nię­cie się z dłoni. Jej cena również wynosi 35$.


 

Na koniec przed­stawię jeszcze ręcznie robiony skórzany pokrowiec, który bardzo mnie urzekł. Lumia w nim wygląda świet­nie i bardzo ekskluzy­wnie. Jego pro­dukcją zaj­muje się man­u­fak­tura Noreve. Niestety, obec­nie nie jest dostępny w sprzedaży, a nawet nie znamy jego ceny. Myślę, że ta może być jed­nak dużo bardziej zaporowa, niż w przy­padku tych dwóch powyższych…

 

Ciekawe? Podziel się!