ZTE w Polsce uchodzi za egzo­ty­czną i niez­naną markę. Swego czasu miało swoje pięć minut za sprawą budże­towego mod­elu Blade, choć od dawna o fir­mie zdążyło uci­ch­nąć. Szanse na poprawę pozy­cji ZTE ma nowy Blade G, który właśnie trafia do naszego kraju.

Jeśli kojarzy­cie pocz­ci­wego Blade’a, to powin­niś­cie wiedzieć, czego spodziewać się po nowym mod­elu. Jest to kole­jny budże­towy smart­fon, który przez­nac­zony będzie dla mało wyma­ga­jącego klienta. Swoją specy­fikacją nie zrobi dzisiaj na nikim żad­nego wraże­nia, lecz miejmy nadzieję, że wraże­nie zrobi jego cena.

ZTE Blade G pod czteroipółcalowym wyświ­et­laczem o rozdziel­czości 854 x 480 pik­seli skrywa dwur­dzeniowy pro­ce­sor Snap­dragon S4 Play MSM8225 o tak­towa­niu 1,2 GHz, układ graficzny Adreno 203 i 512 MB pamięci RAM. Sys­te­mem oper­a­cyjnym został Android 4.1.2 Jelly Bean.

Smart­fon został wyposażony w główny aparat cyfrowy o rozdziel­czości 5 Mpix z diodą LED i aut­o­fo­cusem oraz w dodatkowy umieszc­zony z przodu, robiący zdję­cia 0,3 Mpix. Atutem z pewnoś­cią będzie bate­ria o pojem­ności 2000 mAh.

Niestety, cena Blade’a G na naszym rynku wciąż jest tajem­nicą. Możemy jed­nak się spodziewać go w bardzo korzyst­nych ofer­tach cenowych u oper­a­torów. Pytanie tylko, czy na prawdę warto zain­tere­sować się tym smart­fonem. Oso­biś­cie nie widzę w nim niczego, co mogłoby przykuć uwagę.

Ciekawe? Podziel się!