Nokia Lumia 625 właśnie przeszła przez testy umożli­wia­jące trafie­nie na rynek chiński, a przy okazji jej zdję­cia trafiły do Inter­netu. Jak na dłoni widać, że jest to wielki smart­fon o niewielkiej cenie.

TENAA, czyli orga­ni­za­cja zaj­mu­jąca się cer­ty­fikowaniem urządzeń teleko­mu­nika­cyjnych w celu umożli­wienia ich sprzedaży w Chi­nach ma to do siebie, że każdemu pro­duk­towi wykonuje zdję­cia. A jako, że są nimi smart­fony przed swoją ofic­jalną pre­mierą, to cza­sami wśród nich zna­j­dują się perełki. Tak jest właśnie tym razem, gdyż cer­ty­fikację przeszła Nokia Lumia 625.

Nowa Lumia (jako model 6xx) to model z niższej półki, który zaskakuje niespo­tykanie dużym w tej klasie wyświ­et­laczem. Jest to panel o przekąt­nej 4,7″, lecz o rozdziel­czości jedynie  800×480 pik­seli. Można go obsługi­wać paznok­ciem lub rękawiczką.

Pro­ce­sorem w Nokii Lumii 625 rzekomo stał się dwur­dzeniowy Snap­dragon S4 1,2 GHz, którego będzie wspier­any przez 512 MB RAM-u. Nie zabrakło całkiem pojem­nej (2000 mAh) baterii i wspar­cia dla łączności GSM/GPRS, WCDMA/HSPA oraz — przede wszys­tkim — LTE.

Smart­fon ma trafić do sprzedaży w Państ­wie Środka już pod koniec lipca w cenie 1999¥, a więc ~1 050zł. Jestem ciekaw, czy trafi do sprzedaży między­nar­o­dowej, czy też nie.

Via

Ciekawe? Podziel się!