Mamy kole­jne infor­ma­cje na temat iPhone’a 5S. Nowoś­cią będzie czyt­nik papi­larnych, a samo urządze­nie będzie znacznie szyb­sze od poprzednika.

Fani Apple są przyzwycza­jeni do tego, że kole­jne  gen­er­acja iPhone’a różnią się od poprzed­ników przede wszys­tkim pod wzglę­dem mocy obliczeniowej, a więk­sze zmi­any (nowy design, więk­szy wyświ­et­lacz) zdarzają się spo­rady­cznie (choć ten zarzut pasuje także do innych smart­fonów, z tymi od Sam­sunga na czele). W przy­padku iPhone’a 5S moc znów wzrośnie, lecz czeka nas też kilka nowinek — tak przy­na­jm­niej głoszą nowe doniesienia.

Przede wszys­tkim, czte­rocalowy wyświ­et­lacz nie zostanie znowu pow­ięk­szony, ani nie zmieni się jego rozdziel­czość. Różnicą nato­mi­ast będzie tech­nolo­gia wyko­na­nia 0 w tym przy­padku będzie to IGZO, a pro­dukcją pan­elu zająć ma się Sharp. Dobrze wiedzieć, że Apple nie goni za tren­dami ustalonymi przez konkurencję i podąża swoją drogą, lecz trudno określić, czy to na prawdę wada, czy zaleta.

Zmi­any dotkną chipsetu SoC, który co prawda będzie tą samą jed­nos­tką co w iPhonie 5 (Apple A6), lecz zostanie pod­krę­cona i otrzyma nowszy układ graficzny, tzn. czterordzeniowego Pow­erVR SGX544MP4. Przy­będzie także pamięci RAM — będzie jej 2 GB.

iPhone 5S ma zostać też wyposażony w moduł NFC i czyt­nik linii papi­larnych. Jestem ciekaw, czy w ślady za Applem pójdzie wschod­nia konkurencja. Jeśli tak, może być ciekawie, a np. sys­temy płat­noś­ciowe w smart­fonach będą znacznie bezpieczniejsze.

Na koniec nowa infor­ma­cja mówi też o apra­cie o rozdziel­czości 12 Mpix, a nie (tak jak wcześniej sąd­zono) 13 Mpix. Wielka różnica to nie jest, więc nie powin­niśmy tego postrze­gać jako problemu.

Via

Ciekawe? Podziel się!