Wczo­raj pewien użytkownik Youtube’a wręcz zalał nas fil­mami zaty­tułowanymi Nokia Lumia 1020 video test. Co może dzi­wić, prze­ciek pochodzi z… Pol­ski. Niestety, ciężko będzie nam potwierdzić to, że nagra­nia rzeczy­wiś­cie zostały nagrane Lumią 1020.

W przy­padku takich mate­ri­ałów trudno mówić o tym, czy są one aut­en­ty­czne czy też nie. Sam nie będę wydawał żad­nego osądu, lecz moim redak­torskim obow­iązkiem jest je Wam pokazać.

Użytkownik o nicku Nokia2928 zamieś­cił wczo­raj w sieci aż 91 krót­kich filmików, które rzekomo zostały nagrane Lumią 1020 — tak przy­na­jm­niej mówi tytuł. Równie dobrze mogą to być nagra­nia z 808 Pure­View, kom­pak­towego aparatu czy kamery. Wnikać w to nie będę — w każdym razie ja nie dostrzegłem  żad­nych lus­trzanych odbić na nagra­ni­ach, które mogłyby zde­maskować autora (pamięta­cie nieu­daną reklamę Lumii 920? ;) ).

Co ciekawe, nagra­nia pochodzą z Pol­ski. W niek­tórych fil­mach możemy usłyszeć kamerzystę roz­maw­ia­ją­cym w naszym języku. Co takiego Nokia Lumia 1020 robi w tych stronach? Trudno mi to zrozumieć.

Poniżej prezen­tuję tylko kilka z filmików. Więcej może­cie znaleźć na tym profilu.

Ciekawe? Podziel się!