LG po raz pier­wszy od dawna aut­en­ty­cznie mnie zadzi­wiło — jego przyszły model — Opti­mus G2 — może otrzy­mać przy­ciski do sterowa­nia głośnoś­cią nie z boku, a z tyłu obu­dowy. Wygląda to dziwacznie…

LG Opti­mus G2 może zostać zaprezen­towany w niedalekiej przyszłości. Z pewnoś­cią zarząd LG uzna go za konkurencję dla Sam­sunga Galaxy S4 LTE-A, choć wcześniejsze wyniki sprzedażowe i dzi­waczna poli­tyka (czemu tak wiele smart­fonów tej firmy nie ląduje w naszym kraju lub robi to z tak dużym opóźnie­niem?) mogą nam powiedzieć, że Opti­mus G2 raczej nie zyska dużej pop­u­larności i stanie się po prostu tą tańszą, nieco gorszą alter­natywą dla najpotężniejszych flagowców.

Nie oznacza to, że Opti­musem G2 nie warto się zain­tere­sować. Plotki mówią, że zostanie wyposażony w pro­ce­sor Snap­dragon 800 pracu­jący w częs­totli­wości 2,3 GHz, więc będzie to niezwykle wyda­jny tele­fon. Dodatkowo Opti­mus G2 ma przy­cią­gać uwagę designem — na przed­niej części urządzenia nie zna­jdziemy żad­nego przy­cisku. Trafi tam wyłącznie ekran, a w dodatku ramka wokół niego będzie bardzo wąska.

Prawdziwe dzi­wactwa zaczy­nają się z odwróce­niem tele­fonu do tyłu. Z racji zbyt cien­kich boków LG postanow­iło umieś­cić przy­ciski do kon­trolowa­nia głośności na tyle obu­dowy, tuż obok jed­nos­tki aparatu. Spójrz­cie na zdję­cia — według mnie wygląda to kuri­ozal­nie, a zas­tosowane przy­ciski są o wiele za duże. Nie lep­iej było na przykład umieś­cić je tuż przy krawędzi tyl­nej ścianki?

Via

Ciekawe? Podziel się!