Apple pracuje pełną parą nad następcą iPhone’a 5. Oprócz tego, że będzie moc­niejszy od swo­jego poprzed­nika, to zostanie też wyposażony w lep­szy aparat.

Nas­tały trudne czasy dla iPhone’a. Konkurencja bardzo szy­bko poszła do przodu i z powodu braku nowości, małego ekranu i niezmi­en­nego designu może wydawać się trochę archaiczny. Apple jed­nak już myśli, jak by tu ulep­szyć swój pro­dukt, by znów mógł świę­cić tri­umfy jak za cza­sów Steve’a Jobsa.

Oczy­wiś­cie pod­sta­wową różnicą będzie zas­tosowanie moc­niejszych kom­po­nen­tów. Na pewno zmi­anie uleg­nie SoC na wyda­jniejszy. Nie będzie to jed­nak jedyna nowość. Wprowad­zony zostanie całkowicie odmieniony (po raz pier­wszy w his­torii iPhone’a!) inter­fejs w wer­sji opro­gramowa­nia iOS 7, dzięki któremu iPhone 5S nabierze bardziej nowoczesny charakter.

Najnowsze infor­ma­cje mówią, że Apple stara się również zapewnić jak najlep­szy aparat. Najpraw­dopodob­niej będzie to jed­nos­tka Exmor RS znana nam z Xperii Z charak­teryzu­jąca się rozdziel­czoś­cią 13 Mpix. Teraz dowiadu­jemy się, że nie zabraknie pod­wójnej diody doświ­et­la­jącej LED. Poprzed­nie iPhone’y posi­adały jedną diodę. Można by przy­puszczać zatem, że zdję­cia w nocy będą wychodz­iły dwukrot­nie lep­iej. Należy jed­nak pamię­tać, że nie jest to najlep­sza możliwa opcja pozwala­jąca na oświ­et­lanie scenerii — ist­nieją też lampy ksenonowe, które radzą sobie dużo lep­iej, choć ze względu na ich specy­fikę nie mogą świecić cią­gle, przez co nie da się z nich korzys­tać jak z latarki.

Via/Via

Ciekawe? Podziel się!