Świat Windows Phone’a wczoraj przeżył istne tsunami związane z falą przecieków na temat Nokii EOS, na którą czekaliśmy już od dawna, lecz do tej pory była owiana tajemnicą. Dzisiaj przedstawiamy wam kolejną porcję informacji!

Ekipa ViziLeaks to magicy. Nie mam pojęcia w jaki sposób, ale udało się jej uzyskać przedpremierowy dostęp do nadchodzącego smartfona Nokii. Jego nazwa kodowa to EOS, choć prawie na pewno zostanie ona zmieniona.

Model, który wpadł w ich ręce nie jest jego wersją finalną. Widać to po pokrywie aparatu z utajnioną liczbą megapikseli. Z drugiej strony, do tej pory wszystkie prototypy zawierały napisy Not For Sale/Property Of Nokia/Nokia Prototype.

ViziLeak twierdzi, że aparat w EOS-ie będzie charakteryzował się prawdopodobnie rozdzielczością 40 Mpix (nie zostało to jeszcze potwierdzone). Przedstawiło nawet krótki filmik przedstawiający mechanizm obiektywu w akcji:

Oprócz tego, dowiedzieliśmy się, że smartfon cechuje się świetną jakością wykonania. Jak łatwo się domyślić, jest dość ciężki, przez co fani dobrze wyczuwalnych telefonów w dłoni będą bardzo zadowoleni. EOS sprawia wrażenie chłodnego i metalicznego, lecz ViziLeaks nie jest pewne, czy zostało wykonane z metalu, czy poliwęglanu.

Na górnej krawędzi obudowy unibody znajdziemy tackę na kartę micro-SIM oraz wejście słuchawkowe mini-jack. Po prawej stronie mamy dostęp do klawisza głośności, blokady oraz spustu aparatu. Dół z kolei zawiera głośnik i złącze mini-USB.

Najciekawszy jest oczywiście aparat. Jego jednostka wymusiła zastosowanie zgrubienia na obudowie i trzeba przyznać, że prezentuje się widowiskowo. Niestety, nasi informatorzy nie ujawnili żadnych szczegółów na jego temat poza tym, co mogliśmy znaleźć na filmiku, który umieściliśmy we wcześniejszej części newsa. Z tyłu, pod aparatem, znajduje się złącze do bezprzewodowego ładowania

Nokia EOS z pewnością będzie jeszcze częstym tematem przecieków w najbliższej przyszłości. Myślę, że na takie smartfony warto czekać!

 

Via

 

Ciekawe? Podziel się!