Pre­miera Lumii 925 była dla wiele osób rozczarowaniem z powodu tego, że wiele plotek wspom­i­nało o smart­fonie Nokii z dużo lep­szym aparatem. Tym­cza­sem otrzy­mal­iśmy to samo co wcześniej, lecz w nowszym wyda­niu. Najbardziej wyma­ga­ją­cych jed­nak ucieszy fakt, że na hory­zon­cie pojawia się kole­jny po 808 Pure­View wyjątkowy smart­fon pod wzglę­dem możli­wości fotograficznych.

O Nokii EOS mówimy od dawna. Miała to być krzyżówka Lumii 920 i sym­bianowej 808 Pure­View. Po tej pier­wszej miała odziedz­iczyć sys­tem i design, z kolei po drugiej zaawan­sowany aparat o gigan­ty­cznej matrycy. Gdy tak wszyscy czekaliśmy, Nokia pokazała światu Lumię 925. Nie było to jed­nak to urządze­nie, na które czekaliśmy.

Prawdziwy przełom może nastąpić wraz z nade­jś­ciem EOS-a (nazwa ofic­jalna praw­dopodob­nie będzie inna). Prze­cieki mówią o apara­cie 41 Mpix z lampą ksenonową, diodą doświ­et­la­jącą i opty­czną sta­bi­liza­cją obrazu. Wszys­tko to brzmi pięknie, lecz dopiero dziś otrzy­mal­iśmy znak, że taki smart­fon rzeczy­wiś­cie nad­chodzi. Dowo­dem są poniższe zdję­cia z dwóch nieza­leżnych źródeł:

Co sądzi­cie o tych zdję­ci­ach? Ja jestem w lekkim szoku. Takiej wysepki (wyspy!) z aparatem to jeszcze nie było! Miejmy nadzieję, że mon­stru­alne wymi­ary jed­nos­tki aparatu przełożą się na zjawiskowo dobre zdję­cia :D Czekam na więcej informacji!

Via/Via

 

 

Ciekawe? Podziel się!