Jeśli czeka­cie na Nexusa 5, to  muszę Was rozczarować — w najbliższym cza­sie nie ma co się go spodziewać, byna­jm­niej od LG.

LG Nexus 4 to jeden z ciekawszych smart­fonów ubiegłego roku. Cechował się świet­nymi podze­społami, innowa­cyjnym designem  i jako pier­wszy Nexus otrzy­mał porządny aparat. Nie można zapom­i­nać oczy­wiś­cie także o ben­e­fi­tach, jakie przynosi posi­adanie urządzenia z tej serii z doskon­ałym wspar­ciem sys­te­mowym na czele. Jako najwięk­szą wadę Nexusa 4 uznaje się małą ilość pamięci wewnętrznej, której nie da się pow­ięk­szyć kar­tami pamięci. 8 lub 16 GB to zde­cy­dowanie za mało jak na tak mul­ti­me­di­alny smartfon.

Przed Google I/O fani Androida wyczeki­wali następcy Nexusa 4, który pomimo nazwy miałby charak­tery­zować się ekranem o mniejszej przekąt­nej i dużo lep­szym aparatem (plotki mówiły o jed­nos­tce 9 Mpix CCD). Oczy­wiś­cie zmi­anie miały ulec również takie podze­społy, jak pro­ce­sor. W tym przy­padku mówiono o Snap­drag­o­nie 600.

Wszyscy czeka­jący na LG Nexusa 5 dostali kubeł zim­nej wody na twarz za sprawą wypowiedzi jed­nego z pra­cown­ików LG. Powiedział on, że LG Nexus 4 okazał się dużym sukce­sem dla firmy, lecz obec­nie nie ma w planach stworzenia kole­jnego urządzenia we współpracy z Google.

Via

Ciekawe? Podziel się!