Jolla to jeden z najbardziej nowatorskich projektów w całej branży od dłuższego czasu. Czy niewielka firma zrzeszająca eks-pracowników Nokii jest w stanie stworzyć produkt mogący wzbudzić zainteresowanie? Możecie przekonać się sami, gdyż Jolla jest już po swojej oficjalnej prezentacji.

Na wczorajszej imprezie Jolla zaprezentowała pierwszy smartfon na świecie korzystający z systemu Sailfish OS. Nazywa się on (cóż z odkrywcza nazwa!) Jolla i jest to zarazem pierwsze urządzenie tej firmy.

Zacznijmy od specyfikacji technicznej:

  • Wyświetlacz Estrade 4,5″
  • Rozdzielczość ekranu: 1280×720 pikseli
  • Dwurdzeniowy procesor
  • Łączność LTE
  • Pojemność: 16GB
  • Slot na karty micro-SD
  • Aparat: 8 Mpix
  • The Other Half
  • System operacyjny: Sailfish OS
  • Możliwość uruchamiania aplikacji Android

 

Smartfon miał z założenia być skierowany do osób poszukujących czegoś ze średniej półki cenowej, co dobrze widać po powyższych danych. Jego cena wynosi 399€, więc niecałe 1 700 zł. Czy to jednak nie jest zbyt dużo jak na średniaka?

Dyskusyjny jest wygląd smartfona nawiązujący do autorskiego pomysłu The Other Half. Komórka wygląda, jakby była złączona z dwóch bardzo cienkich urządzeń. Na pierwszy rzut oka można odnieść wrażenie, że Jolla posiada klawiaturę QWERTY, choć tak niestety w rzeczywistości nie jest.

Esensją telefonu Jolla jest jego unikalny system o nazwie Sailfish OS. Bazuje na znanym przez nokiowych wyjadaczy MeeGo i tak jak on posiada bardzo rozbudowane sterowanie gestami.

Interfejs systemu prezentuje się bardzo dobrze i jest to jedna z większych zalet tego urządzenia. Posiada efektowne przejścia pomiędzy oknami, rozmycia tła, starannie dobrane czcionki i ikony, a sam ekran główny także prezentuje wysoki poziom. Co najważniejsze, wszystko chodzi naprawdę płynnie.

Jeśli debiut Jolli się uda, firma ma zamiar stworzyć więcej urządzeń korzystających z Sailfish OS. Wśród nich będą też dużo mocniejsze high-endy. Jak myślicie, czy coś takiego mogłoby przejść?

 

Ciekawe? Podziel się!