O PPSSPP pisal­iśmy (nie licząc jed­nego dnia) dokład­nie pół roku temu. Wtedy była to jeszcze zupełna cieka­wostka nie godna więk­szej uwagi. Jak jed­nak sprawa ma się po sześ­ciu miesią­cach? Jest postęp, choć wciąż bardzo daleko do pełnej emulacji.

PPSSPP to do tej pory jedyny emu­la­tor kon­soli PlaySta­tion Portable na Androida. Na szczęś­cie, jest sukcesy­wnie rozwi­jany i z każdą kole­jną aktu­al­iza­cją staje się coraz bardziej funkcjon­alny a lista kom­paty­bil­nych gier się pow­ięk­sza. Jed­nak czy możemy już zagrać bez prob­lemu w najwięk­sze hity znane z tej przenośnej kon­solki? Postanow­iłem to sprawdzić tes­tu­jąc pięć różnych gier. Moją plat­formą testową był HTC One X, więc nie powinienem narzekać na brak mocy.

Jako fan serii GTA postanow­iłem na pier­wszy ogień odpalić Grand Theft Auto: Lib­erty City Sto­ries. Poszedłem tym samym po całości: jeśli ta gra byłaby emu­lowana w sposób umożli­wia­jący przy­jemną grę, zapewne nie byłoby także prob­lemów z innymi grami. W końcu jest to wyma­ga­jąca pro­dukcja z bardzo rozległym, otwartym światem w 3D.

Niestety jed­nak na GTA:LCS się rozczarowałem. Po długim czeka­niu na uru­chomie­nie w końcu udało mi się rozpocząć roz­gry­wkę. Niestety, w gra­niu przeszkodz­iły mi czarne, pojaw­ia­jące się nie wiadomo skąd tek­stury i kosz­marna pręd­kość dzi­ała­nia. W teorii licznik FPS-ów wskazy­wał na 20 klatek na sekundę, choć aby przelicznik był wiary­godny, powin­niś­cie wszys­tkie dane podawane przez ten licznik podzielić przez 2, a może nawet 2,5. Rean­sumu­jąc — W GTA:LCS grać się nie da.

Na drugi ogień poszła japońska gra ryt­miczna Hat­sune Miku — Project Diva 2nd. Ta gra jako tako chodzi bezbłęd­nie — nie wys­tępują arte­fakty graficzne a wszys­tkie funkcje dzi­ałają tak, jak należy. Niestety, prob­lem tkwi w płyn­ności. O ile naw­igacja po menusach i dodatkowych opc­jach (jak np. zwiedzanie domu Miku) jest jeszcze w porządku (40–60 fps), to prob­lemy wys­tępują w głównej grze muzy­cznej (20–30 fps). Źle jest także odt­warzany dźwięk co w grze takiej jak ta jest nie do zaak­cep­towa­nia. Jed­nakże w spoko­jnych momen­tach można napotkać się na sekundy o dużej płyn­ności. Mimo wszys­tko grać się jeszcze nie da. A szkoda, gdyż oso­biś­cie bardzo lubię postać Hat­sune Miku i wszys­tko co z nią związane.

Kolej na Wipe­out Pure. Czy tutaj uda mi się uzyskać płyn­ność umożli­wia­jącą rozkos­zowanie się grą? Po prze­jś­ciu przez menu gry ze stałymi 60 klatkami na sekundę miałem nadzieję, że gra będzie chodzić bardzo płyn­nie. Nic bardziej myl­nego — już na samym początku wyś­cigu zostałem zaatakowany wielkimi lagami (15–25 fps), które z miejsca uniemożli­wiły mi rywal­iza­cję z opo­nen­tami. Z drugiej strony dodam cho­ciaż, że na ekranach smart­fonów ta gra prezen­tuje się naprawdę ładnie.

Nieźle wypadł w tym zestaw­ie­niu tytuł Mon­ster Hunter Free­dom Unite. Płyn­ność oscy­lowała w granicy 50 fps-ów, choć w przy­padku tej gry pojaw­iały się okazjon­alne błędy w sterowa­niu i grafice. Na upartego tę grę dałoby się prze­jść, ale z pewnoś­cią nie byłoby to przy­jemne doz­nanie. Co ciekawe, grafika w tej grze jest całkiem niezła — po takiej pro­dukcji spodziewałbym się gorszej wyda­jności. Aż dzi­wne, że gra o Hat­sune Miku cechuje się mniejszą płynnością.

Czy PPSSPP wciąż jest tylko cieka­wostką i wciąż nie pozwala na uru­chomie­nie jakiejkol­wiek gry w przyz­woitej płyn­ności dzi­ała­nia? Ostat­nia nadzieja w prostej grze Lumines. Jako jedyna z testowanych przez mnie gier ta posi­ada dwuwymi­arową grafikę, co powinno ułatwić zadanie. I fak­ty­cznie — aku­rat ta gra chodzi wyśmieni­cie. Żad­nych kłopotów z zaci­naniem, błę­dami graficznymi czy niepoprawnie odt­warzaną muzyką — jest dokład­nie tak, jak na prawdzi­wym PSP.

Rea­sumu­jąc — przetestowałem pięć gier, z których każda dzi­ała. Niestety, tylko w Lumines dało się zagrać kom­for­towo, a reszta tytułów chodz­iła tak powoli, że prak­ty­cznie uniemożli­wiało to granie. Zatem PPSSPP na chwilę obecną sprawdza się jedynie do prostych, dwuwymi­arowych gierek, a te naj­ciekawsze pro­dukcje są wciąż niegrywalne.

Jeśli nie zapomnę, za pół roku postaram się napisać kole­jny artykuł przed­staw­ia­jący sytu­ację PPSSPP. Być może wtedy będzie już się bezprob­le­mowo dało grać w bardziej skom­p­likowane gry.

 PPSSPP — Down­load Android

Ciekawe? Podziel się!