Nokia zgodnie z wcześniejszą obietnicą przedstawiła nową Ashę. Jest to całkiem udany prawie-smartfon, który dzięki swojej konkurencyjnej cenie może odnieść rynkowy sukces.

Ten telefon ma zapoczątkować linię urządzeń Nokia Asha 5xx, więc już wkrótce możemy spodziewać się większej ilości podobnych urządzeń, do tego zapewne mocniejszych (sądząc po numerku tej Nokii). Nie wychodźmy jednak na razie w przyszłość, lecz zajmijmy się Nokią Asha 501, która właśnie została zaprezentowana oficjalnie.

Jest to telefon komórkowy, który przeczy obecnym trendom i nijak ma się do mocarnych smartfonów z pięciocalowymi ekranami. Ma jednak parę ficzerów, o których te potworki mogą zapomnieć – są to kompaktowe wymiary i oczywiście długi czas pracy na jednym cyklu baterii – bo kto słyszał, by nowy telefon trzymał aż 48 dni czuwania i 17 godzin ciągłej rozmowy?

Nokia Asha 501 wyposażona została w trzycalowy, dotykowy ekran TFT, po którym będziemy mogli przesuwać swoje palce za sprawą interfejsu wzorowanym na tym  MeeGo, SwipeUI. Nie zabrakło aparatu (ten ma rozdzielczość 3,2 Mpix) oraz gratisowej karty pamięci 4 GB.

Telefon będzie dostępny w wersji z jednym, bądź dwoma slotami na kartę SIM. Zalety tej drugiej są oczywiste, choć warto mieć na uwadze, że szybciej pożera baterię: 26 przeciwko 48 dniom to jednak niemal dwukrotnie krócej od wersji z jednym SIM-em.

Jako bonus Nokia oferuje użytkownikowi aż 40 gier od EA Games do pobrania za darmo. Nie są to oczywiście jakieś duże produkcje, lecz do umilenia czasu na przystanku autobusowym się nadadzą w zupełności.

Nokia Asha 501 będzie dostępna w kolorach: jasnoczerwonym, jasnozielonym, cyjankowym, żółtym, białym i czarnym. Jej cena wyniesie 99$, a więc niewiele. Ile będzie kosztować w Polsce i kiedy do niej trafi? Na te pytania jeszcze nie znamy odpowiedzi.

 

Ciekawe? Podziel się!