Do premiery Samsunga Galaxy S IV zostało już naprawdę niewiele czasu, lecz my już teraz wiemy, jak będzie wyglądać! Oto najbardziej wyczekiwany smartfon z Androidem tego roku w pełnej krasie!

O autentyczność tych zdjęć raczej nie będę musiał nikogo przekonywać. Należy wiedzieć jednak, że przedstawiają one smartfon oznaczony nazwą kodową GT-I9502. Jest to zapewne wersja Duos przeznaczona na rynek chiński, lecz nie powinna odbiegać od międzynarodowej odmiany.

Jak wygląda Samsung Galaxy S IV? Szczerze? Spodziewałem się czegoś innego, lepszego. W bajki możemy włożyć wcześniejsze plotki mówiące o tym, że nowy flagowiec Samsunga miałby zostać pozbawiony fizycznego przycisku home. Cała bryła bardzo przywodzi na myśl poprzednika, lecz zmniejszyła się ramka wokół wyświetlacza. Sam ekran z kolei uległ powiększeniu do znanych nam od dawna 4,99″. Jakby nie patrzeć – nie ma tu niczego wyjątkowego.

Obudowa smartfona została wykonana z Hyperglaze, co z pewnością wielu osobom się nie spodoba. Bardziej pozytywne wrażenie robi srebrna ramka otaczająca obudowę po bokach. Przód i tył zostały pokryte charakterystyczną fakturowaną teksturą, która w moich oczach nie zrobiła dobrego wrażenia. Ogólnie rzecz ujmując, Samsung Galaxy S IV wygląda jak nieco większy SGS III, lecz przez pryzmat czasu ten design zdążył się już nam znudzić. Zdecydowanie ciekawiej wygląda Sony Xperia Z lub HTC One.

Wnętrze nadchodzącego Samsunga prezentuje się rewelacyjnie, choć właśnie tego się przecież spodziewaliśmy, prawda? Galaxy S IV w odmianie GT-I9502 odznacza się procesorem w architekturze ARMv7 z maksymalnie czterema rdzeniami pracującymi jednocześnie. Jego taktowanie wynosi 1,8 GHz. Za wyświetlanie grafiki ma odpowiadać układ  PowerVR SGX 544MP.

Rozdzielczość ekranu w SGS-ie IV to oczywiście Full HD. Poza tym, Galaxy S IV zostanie wyposażony w 2 GB pamięci RAM, 64 GB pamięci flash, aparat 13 Mpix oraz najnowszego Androida 4.2 Jelly Bean. Taka specyfikacja powinna zadowolić każdego, choć konkurencja wcale nie zostaje w tyle.

A co, jeśli okaże się, że i te przecieki okażą się jedną wielką mistyfikacją? No cóż, na to bym nie liczył, ale w sumie… ucieszyłbym się. Samsung Galaxy S IV zdaje się być tylko drobnym krokiem naprzód stworzonym w celu dogonienia konkurencji. Pamiętajmy jednak, że podobne zdania rok temu były kierowane w stronę Galaxy S III, choć stał się niekwestionowanym numerem jeden wśród wszystkich smartfonów.

Po prostu czekajmy do 14 marca – wtedy wszystko zostanie ujawnione.

 

Ciekawe? Podziel się!