HTC zaprezentowało swój wyczekiwany model flagowy, jakim jest One. Oj, miodnie się prezentuje!

O HTC One wiedzieliśmy już od dłuższego czasu. Byliśmy częstowani różnego rodzaju przeciekami, a dziś odbyła się wielka premiera tego nowego topowego modelu HTC. Czy było warto czekać? Pewnie!

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony specyfikacją smartfona (o ile można mówić o jakimkolwiek zaskoczeniu, klik!) i uważam, że HTC ma szanse napsuć krwi dominującemu Samsungowi. Jeśli Samsung Galaxy S IV okaże się lepszy, to będę naprawdę pod wrażeniem pracy Koreańczyków.

Wróćmy jednak do HTC. Ten otrzymał jako drugi na świecie smartfon najnowszy układ Qualcomma – Snapdragon 600 o taktowaniu 1,7 GHz. Wspomagać go ma 2 GB pamięci RAM. Dane zostaną wyświetlane na wyświetlaczu FullHD o akceptowalnej jeszcze przekątnej 4,7″. Znając HTC, czeka nas uczta dla oczu – jego ekrany są po prostu wyśmienite. Do dyspozycji użytkownika zostało oddanych 32 albo 64 GB przestrzeni dyskowej. Slotu na karty pamięci nie przewidziano. Bateria otrzymała pojemność 2300 mAh i nie można jej wyjąć z jednoczęściowej obudowy. Nie zabrakło też NFC a nawet… głośników stereo, które podobno potrafią grać z głośnością 93 decybeli!

Bardzo ciekawie prezentuje się aparat. Charakteryzuje się rozdzielczością… 4 Mpix.Tak jest! Cztery! HTC zastosowało jednak sensor wykorzystujący – jak sam to nazywa –  gigapiksele. W uproszczeniu, chodzi o to, że fizyczna wielkość piksela jest znacznie większa niż w konkurencyjnych matrycach, co w znacznym stopniu odbija się na jakości zdjęć. Tak, jak w Nokii Lumii 920, zastosowano optyczną stabilizację obrazu opartą na malutkich żyroskopach.

Smartfon korzysta z systemu Android 4.1.2 (update do 4.2.2 już został zapowiedziany) i cechuje się kompletnie odmienioną nakładką HTC Sense 5. Nie przypomina ona tego, co znamy z poprzednich urządzeń firmy. Szczególnie ciekawie prezentuje się nowy ekran główny, który (i nie tylko on!) został przedstawiony na poniższym filmiku:

 

HTC pokazało nam smartfon, który w znacznym stopniu wyróżnia się na tle konkurencji, co jest w obecnych czasach wielkim wyczynem. Posiada innowacyjną jednostkę aparatu, charakterystyczny design, doskonałe wykonanie (nie ma tu ani jednej części z plastiku), przednie głośniki stereo oraz ciekawą nakładkę systemową. Całość prezentuje się po prostu rewelacyjnie. Boję się tylko spytać o cenę… Na szczęście, nie została jeszcze ujawniona.

Ciekawe? Podziel się!