LG przedstawiło swój najnowszy model flagowy – Optimusa G Pro. Jest to pierwszy smartfon tego producenta z wyświetlaczem Full HD i nie jest to jego jedyna zaleta.

LG Optimus G Pro to jeden z tych smartfonów, który na pewno stanie się obiektem pożądania dla wielu. Jest tak, ponieważ LG naprawdę się postarało i zaoferowało urządzenie ze świetną specyfikacją sprzętową, które stawia go w samem czołówce najpotężniejszych smartfonów.

Smartfon miał swoją premierę wczoraj w Seulu, stolicy Korei Południowej, lecz na pewno usłyszymy o nim jeszcze podczas MWC 2013.

Specyfikacja LG Optimusa G Pro prezentuje się następująco:

  • Procesor: Czterordzeniowy, Qualcomm Snapdragon™ 600  1.7 GHz
  • RAM: 2 GB
  • Pamięć: 32 GB + slot na karty pamięci micro-SD (do 32 GB)
  • Wyświetlacz: 5,5-calowy Full HD (1920 x 1080 pikseli / 400 PPI)
  • Aparat: Tylny 13 Mpix z lampą LED / przód 2.1 Mpix
  • System operacyjny: Android 4.1.2 Jelly Bean
  • Akumulator: 3140 mAh (wyciągalny, z możliwością bezprzewodowego ładowania)
  • Wymiary: 150,2 x 76,1 x 9,4 mm

 

Wow! To wygląda naprawdę rewelacyjnie! Szczególnie ciekawi mnie wydajność nowej jednostki Qualcomma. Z pewnością będzie bić ona rekordy benchmarków, ale jak bardzo? Miłym dodatkiem jest też slot na karty pamięci, zapomnianym w wielu nowych smartfonach z najwyższej półki, a bateria zdumiewa swoją pojemnością. Miejmy tylko nadzieję, że przełoży się to na świetny czas pracy na baterii.

LG postarało się także o zaimplementowanie specjalnych usprawnień software’owych – jedną z nich będzie możliwość wykonywania panoram 3D à la Photo Sphere. Druga mnie z kolei wprawiła mnie w niemałe zdziwienie – pozwoli ona na… jednoczesne nagrywanie klipów wideo  z aparatu przedniego, jak i głównego. Brzmi kuriozalnie!

A teraz skończmy z tą wazeliną – czas na narzekanie 😀 Przede wszystkim, należy wziąć pod uwagę, iż to jest LG. Oznacza to tyle, że raczej nie ma sensu liczyć na szybkie aktualizacje systemowe oraz dobre wykonanie obudowy. Kłopotliwy może okazać się także wyświetlacz – 5,5″ to naprawdę kawał tabletofona i nie ma co łudzić się, że obsłużymy ten model jedną ręką. Otwartą kwestią pozostaje także cena i dostępność w Europie.

 

Ciekawe? Podziel się!