Jeśli poję­cia Cus­tom ROM, Root, Build.prop czy Wipe nie są dla ciebie niczym obcym, z pewnoś­cią nie będziesz mógł sobie wyobrazić życia bez tej wszys­tko­ma­jącej aplikacji stwor­zonej z myślą o zaawan­sowanych użytkown­ikach chcą­cych jak najbardziej mody­fikować Androida pod swoje potrzeby.

Smart­fony z Androi­dem pozwalają na naprawdę duże pole do popisu, jeśli chodzi o mody­fikowanie ich według uzna­nia. Wielu użytkown­ików nie zagłębia się za bardzo w ten temat, gdyż nieu­miejętna zabawa z prz­er­abi­an­iem może skończyć się na trwałym uszkodze­niu komórki z jed­noczesną utratą gwarancji. Jed­nakże ist­nieje grono zapaleńców, którzy instalują nie­ofic­jalne wer­sje sys­temów, pod­krę­cają pro­ce­sory i robią inne rzeczy, o których żaden pro­du­cent nie odważy się wspom­nieć w instrukcji obsługi. Dla tych osób przez­nac­zony jest pro­gram ROM Tool­box.

Jest to kom­bajn, który pozwala na dos­tosowanie sys­temu pd własne dyk­tando. Zamieszc­zone w nim funkcje w więk­szości ingerują w kod sys­temu, przez co aby móc poprawnie korzys­tać z ROM Tool­boksa, należy uprzed­nio wykonać oper­ację zwaną Rootem, po której będziemy mogli otwierać i edy­tować pliki sys­te­mowe. Z racji rozbu­dowa­nia tego pro­gramu, poświęcę mu nie jeden, a dwa lub nawet trzy teksty.

Jak już mówiłem, ROM Tool­box to istny kom­bajn z mno­goś­cią opcji. Przede wszys­tkim, pozwala w pełni zarządzać nie­ofic­jal­nymi ROM-ami z poziomu aplikacji. Nie trzeba już wchodzić w Recov­ery, aby wykonać pełny backup sys­temu, wykonać dowolne Wipe, czy zain­stalować ROM z archi­wum zawartego w pamięci urządzenia. Aplikacja pozwala nam nawet pobrać najnowszą wer­sję najpop­u­larniejszych Cus­tom ROM-ów (Cyanogen­Mod, MIUI) czy Supe­rusera. Baza wer­sji wydanych ROM-ów jest aktu­al­i­zowana bardzo szy­bko, lecz brakuje w niej tych nie­ofic­jal­nych sys­temów, które obecne są tylko dla wąskiej grupy smart­fonów czy tabletów. Dla przykładu, posi­adacze HTC One X nie zain­stalują za pomocą ROM Tool­boksa Android Rev­o­lu­tion HD czy Venom ViperX.

Bardzo przy­dat­nym dodatkiem jest wbu­dowany menedżer aplikacji, który pozwala wykony­wać nam kopie zapa­sowe dowol­nych aplikacji, zam­rażać je, a nawet usuwać te sys­te­mowe. To ostat­nie może okazać się bardzo przy­datne, gdy chce­cie odchudzić tele­fon z tłustej nakładki, jak np. HTC Sense — nie każdy musi korzys­tać z apek w stylu Friend Stream albo Watch czy pre­in­stalowanej gry Teeter. Z łat­woś­cią można też zabi­jać akty­wne pro­cesy lub przy­wró­cić ustaw­ienia początkowe dla wybranych programów.

Nad zain­stalowanymi aplikac­jami możemy popast­wić się na wiele sposobów, lecz chyba najważniejszą z opcji na tej liś­cie jest możli­wość tworzenia backupów.

Kole­jna duża funkcja to tzw. Root Browser. Jest to, najproś­ciej ujmu­jąc, eksplorator plików pozwala­jący na grze­banie także w miejs­cach ukry­tych dla nor­mal­nych zjadaczy chleba. W zabawach w edy­cję plików sys­te­mowych należy zachować szczególną ostrożność, lecz myślę, że osobom, które przeprowadz­iły Roota na własną rękę nie muszę tego tłumaczyć.

W Root Explor­erze możemy zarządzać plikami sys­te­mowymi, fab­rycznie niewidocznymi. Na scree­nie widać menu nadawa­nia uprawnień folderowi.

Do możli­wości ROM Tool­boxa należy także sub­ap­likacja wykonu­jąca skrypty takie, jak wyko­nanie Reboota czy wyświ­etle­nie infor­ma­cji sys­te­mowych. Oso­biś­cie nie uważam to za przy­datną funkcję, gdyż dostęp do zawartych w niej akcji można uzyskać na inne, prost­sze sposoby. Dalej mamy także emu­la­tor ter­mi­nala z linią komend, choć wklepy­wanie komend za jego pomocą nie należy do najprzy­jem­niejszych doz­nań. Jak z tego korzys­tać, może­cie dowiedzieć się dzięki tej stronie.

Dalej mamy Ad Blocker, który pozwala na blokowanie niewłaś­ci­wych treści, zwłaszcza reklam. Jeśli instalu­je­cie wiele dar­mowych aplikacji, może­cie odetch­nąć z ulgą, gdyż dla posi­adaczy ROM Tool­boxa nie będą one nas­tręczały prob­lemów wyświ­et­laniem reklam kon­tek­stowych. Na tym jed­nak nie koniec! Ci najostrożniejsi mogą także zablokować aplikacje i strony zachowu­jące się w niebez­pieczny sposób, a nawet te z treś­ci­ami haz­ardowymi lub pornograficznymi. Jeśli w waszego smartfona/tabletu korzys­tają dzieci, warto zafa­jkować wszys­tkie opcje. W celach czysto redak­cyjnych wykon­ałem test i muszę ze smutkiem przyz­nać, że aż 3 na 5 moich ulu­bionych stron z fil­mami porno załad­owało się bezproblemowo.

Funkcja blokowa­nia reklam sprawdza się doskonale. Gorzej już z pornografią…

Gdy już zabloku­jemy reklamy, możemy prze­jść do kole­jnej możli­wości pro­gramu o nazwie Auto Start Man­ager, która pozwala na kon­fig­urowanie pro­cesów aplikacji star­tu­ją­cych wraz z uru­chomie­niem systemu.

W niek­tórych funkc­jach pro­gramu ROM Tool­box ciężko się poła­pać. Auto Start Man­ager z pewnoś­cią należy właśnie do nich.

Następny w kole­jce jest Apps2SD. Istota tej funkcji polega na tym, że użytkownik może wybrać, gdzie mają być instalowane nowe aplikacje: w pamięci wewnętrznej, na kar­cie SD bądź pozostawić ustaw­ie­nie automatyczne.

Ostat­nią opisy­waną dziś funkcją jest Rebooter. Jak głosi jego nazwa, pozwala on na rebootowanie, a więc uruchami­anie ponowne naszego urządzenia. Do wyboru mamy wiele metod: od zwykłego reboota, poprzez fast reboot i reboot z prze­jś­ciem do Recov­ery, a kończąc na restar­cie sys­te­mowego inter­fe­jsu graficznego.

Funkcja ta nie będzie zbyt przy­datna dla użytkown­ików wielu Cus­tom ROM-ów. Spora część z nich posi­ada rozbu­dowane menu z więk­szoś­cią zawartych tutaj oper­acji, które otwiera się łatwiej — przez przytrzy­manie przy­cisku on/off.

ROM Tool­box to naprawdę potężna aplikacja, która może zastąpić dziesiątki innych. Dziś opisałem jej wszys­tkie opcje wchodzące w skład belki Tools, a łącznie jest ich aż trzy. Wkrótce będziecie mogli przeczy­tać szczegółowo o pozostałych.

ROM Tool­box można pobrać na smart­fony z Androi­dem poprzez Google Play i wys­tępuje w dwóch wer­s­jach: Lite i Pro. Myślę, że za 14,99 zł warto skusić się na tą drugą, płatną wersję.

ROM Tool­box Lite — Download

Rom Tool­box Pro — Download

Ciekawe? Podziel się!