HTC Desire to jeden z najpopularniejszych smartfonów tajwańskiej firmy w ostatnich latach. Na fali popularności tego modelu producent postanowił, że dobrym pomysłem będzie stworzenie całej gamy smartfonów o tej nazwie. Od tego czasu minęły już trzy lata, a HTC wciąż nam serwuje kolejne smartfony Desire. To już przesada, wkurzyłem się. Desire U? Jestem załamany. Dizajerów było już tyle, że nie jestem ich w stanie rozróżnić od siebie. Większość Samsungów znam na pamięć. Nawet nazewnictwo Sonego mi nie sprawia trudności. Ale rodzina Desire rozrosła się do tego stopnia, że mam jej serdecznie dość. Jakim cudem aż trzy lata po premierze pierwotnego HTC Desire wciąż powstają jego kolejne wersje? W dodatku różniące się w głównej mierze tylko wyglądem? Coś leniwi ci Tajwańczycy…

To, co nas interesuje najbardziej, to oczywiście specyfikacja techniczna. Cudów tu nie ma:

  • Android 4.0 Ice Cream Sandwich
  • Procesor 1 GHz (bliżej nieokreślony)
  • 512 MB pamięci RAM
  • Wyświetlacz 4″ o rozdzielczości 800 x 480 pikseli
  • Aparat 5 Mpix
  • Brak przedniego aparatu
  • Bateria 1650 mAh
  • 4 GB pamięci wewnętrznej
  • Slot na karty pamięci micro-SD
  • Nakładka HTC Sense
  • Programowe wsparcie dla Beats Audio

Nie jest to smartfon marzeń, lecz taki był zamysł – urządzenie reprezentuje sobą niską półkę cenową, co samo w sobie nie jest złe, lecz  mnie niepokoi coś innego. Porównując dane techniczne do starego Desire S można dojść do wniosku, że nie różni się on prawie niczym – co prawda w nowej komórce ekran jest większy o 0,3 cala, lecz z kolei posiada on o 256 MB RAM-u, co niektórych może szokować.

HTC Desire U dostępny będzie w dwóch wersjach kolorystycznych: białej i czarnej.

Koniec końców, okazuje się, że jedyna nowość w HTC Desire U to… obudowa z dizajnerskimi kolistymi przetłoczeniami dookoła oka aparatu. Nie sądzę jednak, by one wystarczyły, aby uznać U za godnego spadkobiercę pierwotnego Desire. Mała rada dla HTC: zapomnijcie już o rodzinie Dizajerów. Miała ona swoje 5 minut w branży, lecz obecna sytuacja przypomina dobijanie konającego.

Jeśli kogoś interesuje cena i dostępność urządzenia na polskim rynku, to już wyjaśniam. Początkowo Desire U trafi do Azji w cenie ok. 850 zł, lecz sądząc po znikomej innowacyjności tego modelu, nie trafi on na pozostałe rynki. Ale czy będziemy się tym martwić? Nie sądzę.

Via/Via

Be Sociable, Share!