Nokia, jak wiemy, boryka się od dłuższego czasu z problemami finansowymi, a każdy zarobiony grosz  jest dla niej na wagę złota. Fani fińskiego producenta mogą odetchnąć z ulgą, gdyż w czwartym i ostatnim kwartale ubiegłego roku sprzedał on więcej telefonów komórkowych niż sam zakładał.

Może w końcu nadchodzą dla Nokii lepsze czasy? To przecież nie może trwać w nieskończoność, a obecny moment jest dla Nokii bardzo ważny. Parę miesięcy temu pokazano światu system Windows Phone 8, a wraz z nim nowe smartfony z serii Lumia: 820, 920 czy 610. Nokia wyłożyła na stół wszystkie karty, wliczając w to swojego asa z rękawa. Na szczęście gra va banque się sprawdziła i możemy cieszyć się z polepszenia sytuacji finansowej Finów.

Nokia szacuje, że jej oddział Devices & Business przyniósł zysk netto w wysokości 3,9 mld €. Na ten wynik przysłużyła się wysoka sprzedaż komórek z serii Asha i Lumia (kolejno: 9,3 mln sprzedanych sztuk i 4,4 mln). Nie licząc powyższej Ashy, sprzedano jeszcze 2,2 mln  sztuk słuchawek opartych na Symbianie.

Nie wspomniałem jeszcze o całkowitej liczbie sprzedanych tradycyjnych telefonów komórkowych. Te sprzedały się w olbrzymiej ilości 79,6 mln sztuk, wliczając w to przytoczone wcześniej dotykowe telefony z serii Asha. Dzięki temu Nokia wzbogaciła się o 2,5 mld €.

Zysk ze sprzedaży smartfonów wyniósł 1,2 mld €. Rozpierzchły się one w ilości 6,6 mln sztuk. Czy to dużo? Oceńcie sami. W porównaniu do 79,6 mln pozostałych urządzeń, ta liczba nie robi już dużego wrażenia.

Niestety, Nokia szacuje, że pierwszy kwartał 2013 przyniesie jej zyski mniejsze o 2% w porównaniu z Q4 2012. Miejmy nadzieję, że i tym razem wyniki staną się nadspodziewanie dobre i Fińską firmę czeka dodatni wynik.

Via

Ciekawe? Podziel się!