Poza­mi­atane. Jeśli prze­cieki nie kłamią, ZTE ma w swoich planach stworzyć tableto­fon, jakiego świat jeszcze nie widział. Zapom­ni­j­cie o wszys­tkim, co widzieliś­cie do tej pory. ZTE bije na głowę każde inne mobilne urządzenie!

Zgadza się, nagłówek tego artykułu prezen­tuje się nad wyraz krzyk­li­wie. Nic jed­nak dzi­wnego, gdyż tym razem mamy do czynienia z urządze­niem, które jest zupełnie niepodobne do całej reszty. Takiego skoku tech­no­log­icznego po ZTE to bym nie spodziewał się nigdy w życiu.

Zaczni­jmy od wyświ­et­lacza. Z pewnoś­cią nie będzie to poręczna słuchawka, gdyż jej ekran otrzyma zaskaku­jąco wielką przekątną 6,3″ — to jeszcze więcej niż w Huaweiu Ascendzie Mate, który za swoje wymi­ary zgar­nął u mnie razy. Moim zdaniem, wymi­ary klasy­fikują Nubię Z7 jako tablet. Nie wspom­ni­ałem jeszcze o rozdziel­czości — a ta ma wynieść… 2560 x 1440 pikseli!

To nie koniec niespodzianek! Czas na najwięk­szy szok — nowe ZTE zostanie wyposażone w ośmiordzeniowy pro­ce­sor. Tak jest — osiem rdzeni! Nie wiadomo jed­nak, czy chodzi o jeden główny pro­ce­sor, czy też układ 4+4, tak jak w zapowiedzi­ach Sam­sunga. Abstrahu­jąc od tego, czy ktokol­wiek potrze­buje tyle mocy w smart­fonie, sądzę, że może dojść do kole­jnego po wyświ­et­laczach Full HD wyś­cigu zbrojeń.

Reszta specy­fikacji nie odstaje od powyższych rewelacji. Mamy otrzy­mać bowiem 128 GB pamięci ROM, baterię 4000 mAh oraz aparat op rozdziel­czości 16 Mpix. Brzmi pięknie, prawda?

Kiedy to niesamowite urządze­nie ma wejść do sprzedaży? O tym dowiemy się dopiero po ofic­jal­nej prezen­tacji. Nie wiadomo też, czy tableto­fon w ogóle pow­stanie w takiej postaci. Moim zdaniem specy­fikacja brzmi jak oder­wana od rzeczy­wis­tości, cho­ciaż kto wie?  Może tym razem otrzy­mamy coś naprawdę kosmicznego :)

Via

Ciekawe? Podziel się!