Acer, znany producent laptopów, wyprodukował już kilka smartfonów pracujących na Androidzie. Niestety, nie zyskały one wielkiej popularności. Czy z V360 będzie inaczej?

Acer V360 został ujawniony na zdjęciach, które wyciekły do Internetu. Jest to kolejna próba wstrzelenia się tej znanej firmy elektronicznej w rynek smartfonów. Można było o nim usłyszeć już wcześniej, lecz do tej pory znaliśmy wyłącznie powierzchowne i niezbyt pewne informacje. Przez to sam fakt istnienia takiego urządzenia był niepotwierdzony. Plotki tym razem na szczęście nie mijały się z prawdą, a Acer rzeczywiście pokaże światu nowy smartfon.

V360 otrzyma duży ekran 4,5” o rozdzielczości 540 x 960 pikseli, dwurdzeniowy procesor o taktowaniu 1 GHz, pięciomegapikselowy aparat główny i kamerkę VGA do wideorozmów. Nie zabraknie slotu na karty micro-SD. Grubość obudowy wyniesie 9,9 mm, a waga słuchawki to 140 g.

Warto wspomnieć o samym systemie. Nie będzie zdziwieniem to, że w Acera wpakowano Androida. Pozytywnie zaskakuje jego wersja – relatywnie nowy 4.1.1 Jelly Bean, który zostanie wzbogacony o parę firmowych widżetów i aplikacji, lecz poza tym będzie to czysty Android ze stockowym launcherem. Podoba mi się to podejście!

Mówiąc o Acerze V360 nie można nie wspomnieć o jego wyglądzie. W moim odczuciu, model prezentuje się bardzo efektownie, choć posiada widoczne zapożyczenia od konkurencji. Podobają mi się czerwone wstawki na górnej i dolnej krawędzi obudowy i tekstura na tylnej klapce, choć zaimplementowane na niej głośniki pasują jak pięść do nosa. Nie jest to na szczęście tylko odpustowy ozdobnik, gdyż smartfon posiada logo DTS, a to wróży naprawdę wyśmienite właściwości dźwiękowe.

Urządzenie zostanie wypuszczone w Chinach w cenie 300$. Nie wiemy jeszcze kiedy i czy trafi do Polski. Myślicie, że potraktujemy ominięcie tej premiery bez smutku?

Via/Via/Via

Ciekawe? Podziel się!