Na kore­ańskim kanale Sam­sunga w ser­wisie YouTube został umieszc­zony intere­su­jący mate­riał pokazu­jący, co musiał znieść Sam­sung Galaxy S III, zanim znalazł się na skle­powych półkach. Sposoby testowa­nia urządzenia w paru przy­pad­kach były dość niekonwencjonalne.

Filmik o wymownej nazwie 삼성전자 스마트폰을 금속으로 긁고, 깔고 앉은 실험 결과는?! odkrył przed nami sekrety wprost z fab­ryk Sam­sunga. Okazuje się, że Kore­ańczycy mają fan­tazję, a przy okazji do testów pod­chodzą z dużą pieczołowitością.

Galaxy S III musiał prze­jść między innymi próby wody, wygi­na­nia, wciska­nia przy­cisku home 200 000 razy, rysowa­nia po ekranie, a nawet… odporności na stuk­ilo­gramowe pośladki.

Zdaje się, że Sam­sung naprawdę postarał się w kwestii wytrzy­małości jego topowego smart­fona na prze­ci­wności losu. Szkoda tylko, że opinie użytkown­ików nie zawsze się z tym pokry­wają — ekran (pomimo powłoki Gorilla Glass 2) potrafi się zarysować, a obu­dowie zdarza się nawet pękać. No, ale jeśli ktoś chce wytrzy­mały tele­fon, to dla niego

Sam­sung Galaxy S III to bardzo udany smart­fon. Osiągnął on zadzi­wia­jący sukces i każdego miesiąca sprzedaje się w pię­ciu mil­ionach sztuk miesięcznie, a dorów­nać temu wynikowi może tylko iPhone. Co ciekawe, już dowiadu­jemy się o pier­wszych plotkach doty­czą­cych czwartego przed­staw­iciela rodziny Galaxy S, który rzekomo ma dostać pię­ciocalowy wyświ­et­lacz 1080p i ośmiordzeniowy pro­ce­sor.

Via

Ciekawe? Podziel się!