Dość niedawno pisaliśmy o planach Samsunga dotyczących wypuszczenia w przyszłym roku ośmiordzeniowego smartfona. Okazuje się, że również chińskie ZTE pokaże urządzenie tego rodzaju. Czy osiem rdzeni nie jest przesadą?

Według doniesień ZTE planuje w przyszłym roku zawojować rynek modelem Apache. Wygląda na to, że czeka nas kawał mocnego sprzętu.

W oczy uderza przede wszystkim procesor: ma nim zostać jednostka chińskiej firmy MediaTek o aż ośmiu rdzeniach! Zostanie ona wykonana w procesie technologicznym TSMC 28 nm i będzie zawierać rdzenie Cortex-A15. Nie znamy niestety dokładniejszych danych na temat CPU. Być może chodzi o – tak jak w przypadku nadchodzącego Samsunga – układ big.LITTLE 4+4, który tak na prawdę jednocześnie może obsługiwać „tylko” cztery rdzenie naraz. Chodzi tu o rozwinięcie idei rdzenia postojowego z Tegry 3 – podczas np. grania w wymagające gry smartfon korzysta z mocarnego A15, a podczas przewijania pulpitu zostaje używane bardziej energooszczędne A7 o obniżonym taktowaniu.

Reszta bebechów ZTE Apache prezentuje się równie potężnie: komórka otrzyma ekran Full-HD (mogę się założyć, że pięciocalowy), aparat 13 Mpix oraz wsparcie dla 4G LTE. Reszta danych pozostaje nieznana.

Niestety, nie mogę potwierdzić autentyczności tego przecieku i radzę się nie napalać zbyt mocno na tego typu rewelacje – nawet jeśli taki produkt powstanie, może on ominąć nasz kraj – nowe ZTE niezbyt chętnie są importowane do nadwiślańskiego kraju.

Osobną sprawą jest też pytanie, czy rzeczywiście potrzebujemy aż ośmiu rdzeni? Na papierze może wygląda to fajnie, lecz Android wręcz  nie pozwala na realne wykorzystanie takich pokładów mocy. Osobiście byłbym bardziej zadowolony, gdyby twórcy sprzętu prześcigać się innymi metodami, np. wielkością baterii, czy możliwościami aparatu. Motorola RAZR MAXX HD czy Nokia Lumia 920 są doskonałymi przykładami smartfonów o ponadprzeciętnych możliwościach tego rodzaju i doskonale pokazują, że w tych kierunkach rozwoju można jeszcze wiele zdziałać.

Via

 

Ciekawe? Podziel się!