Gdy porównu­jemy smart­fony, zazwyczaj patrzymy na pro­ce­sor, ilość RAM-u, pamięć wewnętrzną, rozdziel­czość i przekątną ekranu. Mało kto zawraca sobie głowę, jak szy­bki jest jego ekran. Inżynierowie Nokii postanow­ili jed­nak zwró­cić uwagę na ten aspekt i spraw­ili, że nie ma szy­b­ciej reagu­jącego na polece­nia wyświ­et­lacza, niż tego w Nokii Lumia 920.

Pure­Mo­tion HD+ to jeden z najlep­szych wyświ­et­laczy na rynku. Posi­ada świetne odw­zorowanie barw, rewela­cyjną rozdziel­czość 720p oraz dwie wyjątkowe  cechy: pod­wyżs­zoną czułość ekranu oraz reko­r­dową szy­bkość dzi­ała­nia.

Starsze wyświ­et­lacze TFT mają niemiłą przy­padłość wol­nej zmi­any kolorów. Skutkowało to tym, że tele­fony korzys­ta­jące z nich po prostu nie nadawały się do niek­tórych zas­tosowań, jak np. oglą­da­nia filmów — obraz być bardzo rozmyty i cią­gle pozostawała na nim iry­tu­jące smuże­nie z poprzed­nich klatek. To na szczęś­cie już his­to­ria — pro­du­cenci od lat korzys­tają już z nowocześniejszych rozwiązań, które wye­lim­i­nowały ten prob­lem. Jed­nak Nokia pokazuje, że w tej kwestii da się jeszcze popracować.

Na stronie Nokia Con­ser­va­tions Jussi Ropo, Senior Tech­nol­ogy Man­ager Nokii wyjaś­nia  szczegóły dzi­ała­nia wyświ­et­lacza w Lumii 920:

Pure­Mo­tion HD+ jest najszyb­szym wyświ­et­laczem zas­tosowanym w smart­fonie. W rzeczy­wis­tości jest ponad dwukrot­nie szyb­szy od konkurencji.

Rezul­tat to wynik wielo­let­niego pro­cesu, który jest beza­pela­cyjnym krok­iem w przód jeśli chodzi o doświad­czenia użytkown­ika. Z Pure­Mo­tion HD+ otrzy­mu­jesz ostrze­jszy obraz z mniejszym rozmy­ciem pod­czas np. przewi­ja­nia, naw­igacji czy gra­nia w gry.

Jeśli zmierzysz, 60 klatek na sekundę daje 16,7 ms — co 16,7 ms na ekranie pojawia się nowy obraz. Łatwo się domyślić, że jeśli prze­jś­cia pomiędzy zmi­anami kolorów są dłuższe, to możemy otrzy­mać trochę rozmyć. Ciekłe krysz­tały wciąż próbują otrzymy­wać poprzed­nią wartość, gdy powinny wyświ­et­lać kole­jną klatkę.

Śred­nie prze­jś­cie pomiędzy obrazami w Lumii 920 zaj­muje około 9 ms. Może to być np. prze­jś­cie z błęk­itu do żółci — nieważne, jaki to będzie odcień, zawsze otrzy­mamy wynik poniżej 9 ms. Jest to najwięk­szy krok naprzód w pręd­kości dzi­ała­nia ekranu.

Ta fenom­e­nalna pręd­kość prze­jść została osiąg­nięta przez pod­niesie­nie napię­cia dla każdego pik­sela LCD  i przes­terowanie pan­elu. Dla porów­na­nia, tele­fony konkurencji potrze­bują na zmi­anę obrazu mniej więcej 23 ms.

Porównu­jąc to osiąg­nię­cie do mojego poprzed­niego newsa, śmiem twierdzić że Nokia podąża w bardzo dobrym kierunku roz­woju. Sam­sung, HTC i cała reszta biją się o jak najwięk­szą rozdziel­czość i przekątną, choć te para­me­try już osiągnęły szczyt real­nej użyteczności — po prostu dal­szy rozwój nie ma sensu. Ciekawe, która firma jako pier­wsza weźmie przykład z Nokii i zapewni więk­szą respon­sy­wność ekranu.

Via

Ciekawe? Podziel się!