W sieci pojaw­iły się zdję­cia przed­staw­ia­jące niez­nanego wcześniej smart­fona, Nokię Lumia 830. Prze­cież dopiero co wyszła Lumia 820, czy Chińczycy otrzy­mają jeszcze moc­niejszą raki­etę od reszty globu?

Nie tym razem. Fotografie rzeczy­wiś­cie przed­staw­iają nowy model, lecz niewiele ma on wspól­nego z  osiem­set­set­d­wudzi­estką. Najpraw­dopodob­niej będzie to jedynie oparty na Win­dows Phone 8 następca Nokii Lumia 710.

Czemu zatem nazywa się Lumia 830, a nie np. 730? Tego nie wie chyba nikt. Ja się pytam — jaki w tym sens? To prze­cież wywraca do góry nogami sposób nazewnictwa mod­eli Nokii! Do tej pory mod­ele 6xx prezen­towały najniższą półkę cenową. Następne jest 7xx, a serie 8xx i 9xx zaw­ier­ały wyłącznie naj­moc­niejsze smart­fony. Z nazwy jasno wynika — 830 stoi wyżej niż 820, choć w rzeczy­wis­tości jest na odwrót. Głupota? Według mnie nie można tego inaczej nazwać.

 

O samym smart­fonie nie wiemy nic poza tym, co widać na fotografi­ach. Zatem otrzy­mamy praw­dopodob­nie słuchawkę o płaskim ekranie 4,3″ i nowym sys­te­mem Microsoftu. Wiz­ual­nie nowa Lumia nie robi na mnie żad­nego wraże­nia — wygląda tandet­nie i dużo gorzej niż pozostałe Nokie. Cóż — takie są prawa chińskiego rynku — tam, by coś się sprzedało, musi być po prostu tanie.

Praw­dopodob­nie nie ujrzymy Lumii 830  poza grani­cami Chin. No, ale nie tracimy zbyt wiele…

Via/Via/Via

Ciekawe? Podziel się!