Raport IDC pokazuje nam, jak wygląda obecna sytuacja na rynku tabletów. Nie ma nic dziwnego w tym, że iPad to najchętniej kupowane urządzenie tego typu, lecz za parę miesięcy to się może zmienić.

Apple rządzi. Czy tego chcemy, czy też nie, to właśnie ta firma dominuje w segmencie tabletów – aż połowa sprzedanych urządzeń to właśnie iPady.

Nie ma w tym niczego dziwnego. Wiele firm, w tym chociażby Microsoft latami pracowało nad stworzeniem swojego tabletu na długo przed Apple. Niestety, oferowane produkty były wyłącznie ciekawostkami dla zapaleńców, które nigdy nie zyskały popularności. Wielkim przełomem stała się premiera pierwszego iPada, który wywołał gigantyczny boom i na nowo zdefiniował pojęcie tabletu. Z miejsca stał się wyznacznikiem jakości i do tej pory żadne urządzenie tego typu nie sprzedało się nawet porównywalnie do jabłecznika.

Żeby jednak nie było kolorowo, należy zwrócić uwagę na to, że mimo wszystko iPad stracił na znaczeniu – z 65% całego rynku spadł do 50%, więc spadek jest spory. Na horyzoncie pojawia się potencjalny konkurent, który zbiera siły i rośnie w siłę. Mowa oczywiście o Samsungu, który już teraz zdołał sporo namieszać. Co najlepsze, po prezentacji Nexusa 10, pozycja Koreańczyków może ostro wystrzelić w górę, a za za parę miesięcy ta firma może nawet objąć prowadzenie. Ich produkty oferują nie mniejsze możliwości, a przy tym kosztują zdecydowanie mniej od iPadów.

Wyniki procentowego udziału rynkowego możecie obejrzeć poniżej:

Via/Via

Ciekawe? Podziel się!