Kolejnym nowym Nexusem jest tablet od Samsunga. Nie jest to byle zabawka i może poważnie namieszać w segmencie. iPad co prawda ma ogromną popularność, lecz czy ten stan rzeczy musi trwać wiecznie?

Google stara się jak może, by Android ugryzł spory kawał ciasta przeznaczonego dla iPada, tabletów z Windows 8 i właśnie niego samego. Dominacja iPada na rynku nie jest niczym zaskakującym, lecz jak długo ona potrwa, gdy konkurencja posiada więcej za mniejszą cenę? Gdyby nie fanatyczny profil klientelii Apple, stwierdziłbym, że dni iPada są już policzone, lecz na razie lepiej powstrzymam się od takich radykalnych opinii.

Nowy tablet korzysta oczywiście z kompletnie świeżutkiego Androida 4.2 Jelly Bean i – jak głosi wieść – kupić go będzie można już 13 listopada na terenie Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Australii, Francji, Niemiec, Hiszpanii, Kanady i Japonii w cenie 399$ za wersję z 16 GB i 499$ za 32 GB pamięci wewnętrznej.

Sercem urządzenia jest Cortex-A15 wspierany przez czterordzeniowy układ graficzny Mali T604. Znaczy to po prostu tyle, że Nexus 10 pod względem wydajności będzie plasował się w ścisłej czołówce, a być może stanie w tej kwestii na pierwszym miejscu. Oprócz tego użytkownikowi zostaną oddane 2 GB pamięci RAM, dwa aparaty (5 Mpix z tyłu i 2 Mpix z przodu) oraz nie jeden, a dwa chipy NFC.

Gwoździem programu jest wyświetlacz o niespotykanej wcześniej rozdzielczości 2560×1600. Tym samym produkt Samsunga kładzie na deski nawet bezkonkurencyjnego do tej pory pod tym względem iPada. Nie tylko sama rozdzielczość jest rewelacyjna – należy wspomnieć też o zastosowaniu technologii True RGB Real Stripe PLS, która (pomimo idiotycznej nazwy) sprawuje się naprawdę świetnie. No, tak przynajmniej twierdzą ci szczęśliwcy, którzy już mieli okazję własnoręcznie (własnoocznie?) zapoznać się z tabletem.

Google twierdzi, że Nexus 10 na jednym ładowaniu pozwoli na oglądanie filmów HD przez  bite 9 godzin, a w trybie czuwania urządzenie wytrzyma nawet 500 godzin. Te wyniki są zasługą zastosowania wielkiej baterii o mocy 9000 mAh.

Na tle konkurencji – wliczając w to iPada i WP8 – Samsung Nexus 10 robi porażające wrażenie. Zdaje się, że to właśnie ta maszyna stanie się numerem jeden dla wymagających użytkowników. Dodając do tego korzystną cenę, stwierdzam, że na chwilę obecną ten tablet nie ma sobie równych, a mnie oczarował kompletnie.

Via

 

Ciekawe? Podziel się!