Drugą z nowości przed­staw­ionych przez Apple jest iPad 4.  Nie wprowadza być może zmian, lecz trzeba przyz­nać, że ciężko mu cokol­wiek zarzucić. 

iPad to urządze­nie, które stało się wielką rewolucją ostat­nich lat i zapoc­zątkowało table­towy boom. Jego pier­wsza wer­sja zaprezen­towana została w kwiet­niu 2010 roku. Aż dziw bierze, że po zaled­wie dwóch i pół roku została przed­staw­iona światu już czwarta gen­er­acja tabletu od Apple. Czy jest się czym zachwycać?

Na pewno bardzo rozczarowani będą ci wszyscy, którzy czekali z niecier­pli­woś­cią na coś, co będzie zwalać z nóg. Tym razem nie otrzy­mal­iśmy takich innowacji, jak ekran o znacznie wyższej rozdziel­czości czy lep­szy aparat. Jedynymi nowoś­ci­ami są moc­niejszy pro­ce­sor, obsługa LTE i zas­tosowanie kon­trow­er­syjnego (lecz nie tak złego, jak je malują) złącza Light­ning. Tak, to wszystko.

Dzięki układ­owi Apple A6X urządze­nie poradzi sobie z bardzo wyma­ga­ją­cymi grami bez zająknię­cia. Jest to ulep­szona jed­nos­tka znana już z iPhone’a 5. Jed­nak na wyda­jność posi­adacze poprzed­niego iPada nie narzekali…

Ceny iPada 4 prezen­tują się następująco:

  • iPad 4 16GB WiFi – 2199 złotych;
  • iPad 4 16GB LTE+WiFi – 2699 złotych;
  • iPad 4 32GB WiFi – 2599 złotych;
  • iPad 4 32GB LTE+WiFi – 3099 złotych;
  • iPad 4 64GB WiFi – 2999 złotych;
  • iPad 4 64GB LTE+WiFi – 3499 złotych.

Zatem wychodzi na to, że otrzy­mu­jemy tablet, który co prawda nie wprowadza niczego nowego, lecz wciąż jest bardzo kuszącą propozy­cją. Jeśli zamierza­l­iś­cie kupić iPada już wcześniej, jego nowa odsłona z pewnoś­cią wam się spodoba. W przy­padku, gdy macie już posi­ada­niu iPada 2 lub 3, nie widzę jed­nak powodu do zmi­any sprzętu.

Via/Via

Ciekawe? Podziel się!