Huawei Ascend W1 to chińska propozy­cja dla czeka­ją­cych na nad­chodzący mobilny sys­tem od Microsoftu. No cóż — szału nie ma.

Wygląda na to, że Huawei stara się celować w mniej wyma­ga­jącą grupę docelową użytkown­ików niż Nokia - jego smart­fon nie prezen­tuje się w żaden sposób ciekaw­iej niż Nokia Lumia 820, a o 920 nie wspom­i­na­jąc. Czy jed­nak mamy skazy­wać to urządze­nie na straty? To zależy — jak prawie każdy pro­du­cent z Chin, Huawei praw­dopodob­nie zwróci na siebie uwagę niską ceną. Jaką? To pozostaje na razie tajemnicą.

Sercem Ascenda W1 ma być dwur­dzeniowy pro­ce­sor o tak­towa­niu 1,2 GHz. Jak na stan­dardy Win­dows Phone 8, nie jest to osza­łami­a­jący wynik, choć z pewnoś­cią wystar­czy do codzi­en­nej pracy. Wspierać go będzie układ graficzny 400 MHz oraz 512 MB RAM-u. Taka ilość pamięci oper­a­cyjnej jest miz­ernym wynikiem — konkurenci posi­adają jej dwukrot­nie więcej.

Wyświ­et­lacz cechować się będzie przekątną 4″ oraz rozdziel­czoś­cią 800×480 (WVGA). Aparat poz­woli na wykony­wanie zdjęć 5 Mpix, a z przodu zna­jdzie się kamerka VGA do wide­orozmów. Dla użytkown­ika odd­ane zostanie 4 GB przestrzeni dyskowej i nie wiadomo na chwilę obecną, czy  możliwe będzie rozsz­erze­nie jej poprzez karty Micro-SD. Pojem­ność baterii ma wynosić 2000 mAh.

Jak widać, specy­fikacja nie poraża. Huawei Ascend W1 będzie po prostu słabym Win­dows Phone’m, który nie wyróż­nia się pod żad­nym wzglę­dem. Smart­fon jeszcze nie został ofic­jal­nie zapowiedziany, lecz — jak widać — ist­nieje i wkrótce z pewnoś­cią poz­namy jego cenę oraz rynki docelowe.

Nat­u­ral­nym konkurentem Ascenda wydaje się być HTC 8S. I mimo tego, że tajwańska słuchawka cechuje się nieco słab­szym pro­ce­sorem, to właśnie ją bym wybrał — wygląda dużo ciekaw­iej, posi­ada Beats Audio i praw­dopodob­nie lep­szą jakość wykonania.

Via

Ciekawe? Podziel się!