Już od dłuższego czasu pojawiają się przecieki dotyczące nowego flagowca od HTC. Jego rozpoznawalnym elementem ma być potężny pięciocalowy ekran. Teraz poznaliśmy bardziej szczegółowe dane techniczne nadchodzącego modelu.

Deweloper HTC o pseudonimie Football na swoim Twitterze opublikował nieznane wcześniej informacje o tym urządzeniu.

Smartfon nosić ma nazwę DLX i wszystko wskazuje na to, że rzeczywiście będziemy mieć do czynienia z istną rakietą.

W urządzeniu znajdą się takie komponenty, jak pięciocalowy wyświetlacz o rozdzielczości 1920×1080 (Full HD), procesor Snapdragon S4 Pro, GPU Adreno 320, 1,5 GB pamięci RAM i 16 GB ROM, główny  aparat o rozdzielczości 12 Mpix, pomocniczy 2 Mpix, bateria 2500 mAh, obudowa unibody, a całością zarządzać będzie Android w wersji 4.1.2 Jelly Bean.

Z racji tego, że plotki o HTC DLX atakują nas od dawna, możemy się spodziewać, że otrzymamy naprawdę dopracowane urządzenie. Miejmy tylko nadzieję, że na pokładzie nie zabraknie slotu kart pamięci, gdyż 16 GB to dla takiej maszynki zdecydowanie za mało.

Wszystko wskazuje na to, że wkrótce czeka nas następna generacja smartfonów oparta na Snapdragonach S4 Pro oraz Adreno 320, która spowoduje znaczny przyrost wydajności w stosunku do obecnych urządzeń. Postęp jest dobry, choć i tak trudno taką moc będzie wykorzystać w rzeczywistości.

Sądzę, że w najbliższym czasie nie ujrzymy jeszcze oficjalnej prezentacji tego modelu. Czemu? Strzałem w kolano byłoby pokazanie nowego high-endu tuż po prezentacji świetnego HTC One X+. Producent zapewne postanowi cieszyć się generowaniem zysków z tegoż modelu, a DLX nie zostanie ujawniony wcześniej, niż na początku następnego roku.

Oczywistym konkurentem dla HTC DLX wydaje się być LG Optimus G. Znając profile działania obu firm, od HTC możemy spodziewać się lepszego wykonania i aparatu, lecz LG prawdopodobnie kusić będzie ceną. Który z nich okaże się większym hitem sprzedaży? Na korzyść Koreańczyków przemawia jeden, lecz istotny fakt – ich model został już wydany, choć obecnie wyłącznie w Korei, a na HTC jeszcze sobie poczekamy.

Via/Via

Ciekawe? Podziel się!