Jakiś czas temu na łamach DailyMobile opisywałem tabletofon od Sharpa, który przykuł moją uwagę nietypową specyfikacją. Sharp SH631U to nowy model tej firmy, który prezentuje się jeszcze ciekawiej, głównie za sprawą ogromu pamięci RAM.

Jeśli jednak spodziewacie się urządzenia, które będzie miażdżyło konkurencję pod każdym względem, rozczarujecie się. W opisie poprzedniego telefonu od Sharpa stwierdziłem, że jego specyfikacja jest nierówna. Dostaliśmy nie robiące na nikim wrażenia CPU o mocy 1 GHz, lecz producent nie poskąpił pamięci wewnętrznej (16 GB) oraz kamerki do wideorozmów (3 Mpix). Nowy Sharp prezentuje się jeszcze dziwniej.

Smartfon otrzyma ekran 4,5″ TFT o rozdzielczości 800 x 480 pikseli. O ile wielkość robi wrażenie, to rozdzielczość jest zdecydowanie za niska, przez co użytkownika będą atakować wyraziste piksele.

Procesorem w Sharpie SH631U ma być układ 1,2 GHz o dwóch rdzeniach, który zostanie wspierany przez kosmiczne 4 GB pamięci RAM. Pytanie – po co? 1 GB w zupełności wystarcza do bardzo wygodnej pracy w Androidzie i nie wyobrażam sobie, jakie zastosowanie mogłoby mieć tyle pamięci operacyjnej. Zwłaszcza, że reszta podzespołów, m. in. CPU nie zapewnia wystarczającej wydajności.

Po za tym, telefon pracuje na Androidzie 4.0.3 Ice Cream Sandwich, posiada aparat główny 8 Mpix (nagrywa filmy 720p) i przedni 3 Mpix. Nie znamy dokładnej ilości pamięci wewnętrznej, lecz Sharp ma slot na karty micro-SD.

Sharp SH631U ma być dostępny w dwóch wersjach kolorystycznych: czarnej i białej. Czy wygląda dobrze? Moim zdaniem designerzy tej firmy powinni jeszcze sporo się nauczyć – tylna część obudowy wygląda po prostu brzydko.

Cena urządzenia wciąż zostaje zagadką, tak samo jak miejsce sprzedaży. Czy SH631U trafi do Polski? Szanse są na to bardzo nikłe.

Via

Be Sociable, Share!