Seria Modern Combat jest dla smartfonów tym, czym Call of Duty dla „dużych” konsol oraz komputerów stacjonarnych. Powinniśmy zatem z entuzjazmem przyjąć do wiadomości fakt, że w czwartą odsłonę tej serii zagramy jeszcze tej jesieni.

Modern Combat to seria FPS-ów (strzelanin pierwszoosobowych) autorstwa Gameloftu, w których gracz wciela się w amerykańskich Marines i bierze udział w konfliktach w najbardziej zapalnych miejscach na świecie. Cechą wyróżniającą te produkcje  na tle konkurencji są przede wszystkim dynamizm, różnorodność i rozmach rozgrywki, rewelacyjna grafika oraz świetny tryb multiplayer. Ostatnia odsłona – Modern Combat 3: Black Pegasus została bardzo ciepło przyjęta przez niemal wszystkich graczy.

Głównym celem w Modern Combat 4: Zero Hour będzie wyswobodzenie z rąk terrorysty Edwarda Page’a prezydenta Stanów Zjednoczonych, niejakiego pana Burke’a. Miejscem akcji staną się słoneczne Hawaje, a na gracza czekać ma parę godzin spędzonych na dynamicznej wymianie ognia.

Jakich zmian możemy spodziewać się względem trójki? Na pewno poprawie ulegnie grafika. Przeczuwam też rozbudowanie trybu multiplayer. Miejmy nadzieję, że przy okazji gra nie będzie wymagała niesamowicie drogiego sprzętu do działania.

Wszyscy fani współczesnego pola bitwy w Modern Combat 4: Zero Hour będą mieli okazję zagrać już tej jesieni, lecz dokładna data nie została ujawniona. Gra ukaże się na iPhone’y, iPady oraz urządzenia z Androidem.

Via

Be Sociable, Share!