Nokia tuż po ofic­jal­nym zaprezen­towa­niu nowego flagowca, jakim jest Nokia Lumia 920 opub­likowała na swoim kanale YouTube film przed­staw­ia­jący dzi­ałanie opty­cznej sta­bi­liza­cji obrazu w tymże tele­fonie. Naro­bił on takie zamieszanie, że ostate­cznie postanowiono go usunąć. Co się stało?


 

 

Ten filmik zyskał z miejsca sporą pop­u­larność i zyskał sporą sym­pa­tię widzów. W komen­tarzach pojaw­iały się prak­ty­cznie same pozy­ty­wne opinie, a entuz­jasty­cznie nastaw­ieni fani wręcz zwias­towali rychłą śmierć Sam­sunga i powrót Nokii na miejsce lid­era nawet jeszcze w tym roku.

Wszys­tko zmieniło spostrzeże­nie wnikli­wego inter­nauty, który wyła­pał wtopę Nokii — w dwudzi­estej siód­mej sekundzie filmu w odbi­ciu szyby przy­czepy kempin­gowej bez prob­lemu zauważyć można, że mate­riał nie został wcale nakrę­cony Nokią Lumia 920 przez row­erzystę, jak można by wnioskować z filmiku, lecz za pomocą nor­mal­nej, dużej kamery zna­j­du­jącej się na pokładzie jadącego vana.

Sporo komen­ta­torów nie kryło zden­er­wowa­nia i zaczęło wyzy­wać Nokię od oszustów. Inni żar­to­bli­wie pisali, że z pomocą vana krę­cono również uję­cie na karuzeli, a wielu wciąż nie zraz­iła ta drobna wpadka.

Nokia twierdzi, że mate­riał fil­mowy po prostu miał na celu wiz­ual­iza­cję samego efektu opty­cznej sta­bi­liza­cji obrazu w aparat­ach Pure­View i nie miał nawet zami­aru pokazy­wać jakości filmów nagry­wanych Nokią Lumia 920. Nie jest to zbyt ucz­ciwe zagranie, ale z pewnoś­cią jest mnóstwo firm, które sto­sują podobne chwyty.

Jaki z tego wniosek? Nie wierzyć bez­granicznie reklamom. Oso­biś­cie nie pochwalam zachowa­nia Nokii, ale zas­tanów­cie się sami - jakie to ma znacze­nie? Nowa Lumia potrafi nagry­wać rewela­cyjne filmy, a OIS rzeczy­wiś­cie dzi­ała — to jest w tym wszys­tkim najważniejsze! Finom należy się wielka pochwała za stworze­nie smart­fona posi­ada­jącego innowa­cyjny aparat, nawet jeśli sama posługuje się niezbyt ucz­ci­wymi chwytami mar­ketingowymi. Lumia 920 to rzeczy­wiś­cie świetne urządze­nie fotograficzne, a prze­cież o to chodzi, czyż nie?

Obec­nie Nokia usunęła powyższy filmik ze swo­jego kanału (lecz, jak widać, w Internecie nic nie ginie ;) ), a w jego miejsce wstaw­iła ten — zaw­ier­a­jący rzeczy­wiste nagranie wyko­nane Nokią Lumia 920 oraz konkuren­cyjnym urządzeniem:

 

Ciekawe? Podziel się!