Pogłoski o mniejszej wersji iPada znane są nie od dziś. Paczkowski ujawnia nowe pogłoski na temat jego premiery twierdząc przy tym, że są to potwierdzone informacje.

Według dotychczasowych spekulacji, premiera iPada Mini miała nadejść równocześnie z ujawnieniem nowego iPhone’a podczas wrześniowej konferencji Apple. Okazuje się, że Jabłko ma inne plany i zamierza zaprezentować oba urządzenia osobno.

John Paczkowski z portalu AllThingsD opisał fakt następująco:

iPhone następnej generacji oraz tak zwany „iPad mini” zadebiutują na dwóch osobnych wydarzeniach tej jesieni a nie – jak wcześniej spekulowano na podstawie różnych źródeł  – na jednym.

Ten fakt zdaje się także potwierdzać John Gruber prowadzący blog Daring Fireball

Dla przypomnienia, iPad Mini ma posiadać ekran o przekątnej 7,85” i stanowić będzie bezpośrednią konkurencję dla m.in. tabletu Google Nexus 7. Co by nie mówić, Nexus 7 cechuje się świetną specyfikacją oraz bardzo korzystną ceną, choć mimo to Apple raczej nie powinno mieć problemów z pobiciem urządzenia od Google’a pod względem sprzedaży.

Premiera małego tabletu z jabłkiem na obudowie ma odbyć się w październiku. Na szczęście, na nowego iPhone’a poczekamy znacznie krócej: jego premiera najprawdopodobniej będzie mieć miejsce już 12 września na konferencji Apple.

Czy Waszym zdaniem iPad Mini ma sens? Moim zdaniem jest to średnio udany pomysł, choć to wyłącznie moja opinia (jestem zwolennikiem dziesięciocalowych tabletów). O wszystkim jak zwykle zadecyduje cena urządzenia, choć – znając Apple – nie będzie ona niska.

Via

Be Sociable, Share!