Tak przy­na­jm­niej wynika z odpowiedzi Nokii umieszc­zonej na Twit­terze. No w końcu — na takiego smart­fona czekaliśmy od dawna!

Użytkownik Twit­tera o nicku Zarniw0OP wyćwierkał następu­jącego wczo­raj twitta:

@nokia Woohoo, Mam nadzieję, że #Pure­View trafi do kole­jnej #Lumii. Proszę proszę bardzo proszę oj bardzo proszę ;)

Nie byłoby w tym żad­nej sen­sacji, lecz odpowiedź na tę wiado­mość padła prosto od samej Nokii. Brzmi ona tak:

@Zarniw0Op miej oczy i uszy sze­roko otwarte w prze­ciągu najbliższych tygodni.…

 

Zatem czyżby to była prawda, że otrzy­mamy smart­fona Nokia Lumia opartego na Win­dows Phone 8, wyko­rzys­tu­jącego jed­nos­tkę aparatu znaną z Nokii 808 Pure­View? To brzmi niczym utopi­jna wizja, ale — o ile Finowie dotrzy­mają słowa — tak włas­nie będzie wyglą­dać najbliższa przyszłość. Czyżby to było to “coś wielkiego”, co ma zagrozić Sam­sun­gowi? Może tak, lecz co, jeśli nie jest to jedyny as w skan­dy­nawskim rękawie?

Uważam, że połącze­nie hardware’u na poziomie wyższym niż w Nokii Lumii 900 oraz aparatu 41 Mpix z Nokii 808 Pure­View brzmi rewela­cyjnie. Tak właśnie powinno się wal­czyć o klienta zap­a­tr­zonego w czego­toniema­jące Androidy oraz iPhone’y - w końcu być może otrzy­mamy realną konkurencję dla tych urządzeń.

Najpraw­dopodob­niej tele­fon zostanie zaprezen­towany na wspól­nej kon­fer­encji Nokii oraz Microsoftu, która odbędzie się już 5 wrześ­nia. Teraz już wiem, że jest to data, którą warto zapisać w swoim kalendarzu.

Via

Ciekawe? Podziel się!