Jeśli swój czas wolny uwiel­bi­asz przez­naczać na grę w pop­u­larnego Minecrafta, to ta pro­dukcja na pewno Ci się spodoba. Oto Sur­vival­craft, którego podobieństwa do przy­toc­zonego tytułu nie sposób odmówić.

Jeśli nie wiecie, czym jest Minecraft, to już tłu­maczę. Mowa o grze kom­put­erowej stwor­zonej przez stu­dio Mojang, która od paru lat cieszy się wielką pop­u­larnoś­cią, zwłaszcza wśród młod­szych graczy. Można powiedzieć, że mamy do czynienia z wirtu­al­nym odpowied­nikiem Lego — staw­iamy sześ­ci­enne klocki, budu­jemy domki oraz wydoby­wamy surowce. Od razu mnóstwo pro­du­cen­tów z miejsca poza­z­droś­ciło sławy Minecraftowi i postanow­iło stworzyć własne gry inspirowane tą pro­dukcją. Właśnie tym jest Survivalcraft.

Jed­nak o ile więk­szość z klonów woła o pom­stę do nieba, to Sur­vival­craft prezen­tuje się znakomi­cie. Mamy do dys­pozy­cji prawie wszys­tkie możli­wości znane z pece­towego pier­wow­zoru. Są tu: craft­ing, różnorodne surowce, zwierzęta, ani­mowane tek­stury bloków takich jak ogień, fizyka wody i wiele innych małych smaczków, które powodują, że doz­na­nia z gry stają się rewela­cyjne.
 

 

Co ciekawe, na Androida i iOS ist­nieje ofic­jalna mobilna wer­sja Minecrafta, która… nie jest nawet choć trochę tak dopra­cow­ana, jak Sur­vival­craft! Tym razem uczeń prz­erósł mis­trza bez najm­niejszych przeszkód, a w dodatku kosz­tuje mniej. Jakby tego było mało, Kaalus (twórca Sur­vival­crafta) wciąż wydaje kole­jne aktualizacje.

Sur­vival­craft kosz­tuje 13,99 zł, a kupić go można tutaj, bądź, trady­cyjnie, za pomocą poniższego kodu QR:
QRCode

Ciekawe? Podziel się!