Apple to firma  słynąca ze swojego cwaniackiego zachowania. Już dawno otrzymała miano trolla patentowego, a jej działania spowodowały już zakaz sprzedaży m. in. Samsunga Galaxy Nexus na terenie USA. Czy tym razem kosa trafi na kamień?

W tamtym roku świat obiegła wieść, że Motorola została zakupiona przez Google’a za 12,5 mld dolarów. tłumaczyć to mogła chęć wzbogacenia się o patenty, których ten producent komórek posiada naprawdę dużo. Teraz przyszła kolej na wytoczenie sprawy Apple o naruszenie siedmiu z nich.

Wspomniane patenty obejmują między innymi funkcję przypomnienia, notyfikacje e-mail, odtwarzacz video, a nawet asystenta głosowego Siri.

Google twierdzi, że nalegało, aby dojść do porozumienia z Apple w sprawie powyższych rozwiązań, lecz nie otrzymało żadnej zadowalającej odpowiedzi, co spowodowało pozew sądowy. W oświadczeniu znajduje się następujące stwierdzenie uzasadniające decyzję:

Musimy bronić siebie oraz innowacji naszych inżynierów.

Jeśli USITC (Międzynarodowa Komisja Handlowa) przyzna rację Motoroli, może dojść do wprowadzenia zakazu sprzedaży iPhone’ów, iPadów oraz iMaców na terenie Stanów Zjednoczonych. Taka sytuacja mogłaby nieść katastrofalne skutki dla Apple, który bardzo się stara o dominację na amerykańskim rynkiem elektronicznym. Trzeba jednak przyznać że firma z Cupertino już nie raz podpadała fanom Androida wielokrotnie spierając się z Samsungiem, więc może prawomocna kara okazała by się nauczką? Apple powinno wiedzieć, że kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie. 

Via

Ciekawe? Podziel się!