Jak już wiadomo, iPhone 5 ma posiąść więk­szy niż jego poprzed­nie edy­cje wyświ­et­lacz. Jak nato­mi­ast prezen­tuje się kwes­tia rozdziel­czości? Tym razem otrzy­mamy ekran “prawie HD”.

Dokład­niej będzie to niety­powe 640 x 1136 pik­seli. Wiemy o tym dzięki narzędziom dla dewelop­erów przez­nac­zonych dla iOS 6 beta 4, o której już dziś pisałem. Właśnie tam spośród rozdziel­czości, pod które można pisać pro­gramy, dodano właśnie tą powyższą.

Czemu aku­rat 640 x 1136?

Apple postanowił nie utrud­niać życia za bardzo pro­gramis­tom, a jego nowy tele­fon będzie się różnił wyłącznie iloś­cią poziomych linii, pozostaw­ia­jąc sze­rokość niezmienioną. Zde­cy­dowanie łatwiej utworzyć pro­gram zmieni­a­jąc jedynie rozmieszcze­nie ele­men­tów na jed­nej płaszczyźnie niż tworzyć wszys­tko od nowa. To cho­ci­ażby ze względu na kom­paty­bil­ność ist­nieją­cych  aplikacji nie wprowad­zono rozdziel­czości HD (1280 × 720). Ale czy to ważne? Prze­cież mamy w końcu do czynienia z wyświ­et­laczem Retina Dis­play, którego zagęszcze­nie pik­seli jest tak wielkie, że nie da się ich zauważyć poje­dynczo gołym okiem.

Co nam mówi taka rozdziel­czość? Tak jak mówiły moje wcześniejsze przepowied­nie, zostaną zmienione pro­por­cje ekranu, więc ekran uleg­nie wydłuże­niu, lecz praw­dopodob­nie jego sze­rokość zostanie taka sama. Czy to wciąż nie będzie za mało w sto­sunku do konkurencji?

O iPhonie 5 można mówić wiele. Wiadomo jed­nak to, że sprzeda się doskonale i prawie na pewno zostanie on komórkowym best­sellerem wszech czasów.

Via

 

Ciekawe? Podziel się!