Na kanale na YouTube użytkownika DrTech0logy pojawiły się trzy filmy, które z pewnością zaciekawią potencjalnych właścicieli powyższej trójki. Są one bardzo obszerne, więc powinny rozwiać wszelkie wątpliwości wobec powyższych telefonów. Wszystkie z omawianych komórek stworzono z myślą o tych, którzy potrzebują taniego telefonu do dzwonienia, bez zbędnych bajerów.

Nokia Asha 305 to drobna komórka Dual-SIM z trzycalowym oporowym wyświetlaczem 240 x 400 pikseli, aparatem 2 Mpix, bardzo dobrym w tej klasie procesorem 1 GHz i nie tak dobrą ilością pamięci RAM (tylko 32 MB). Systemem operacyjnym jest tutaj szósta edycja Symbiana S40. Telefon nie posiada niestety modułu Wi-Fi, a wewnętrzna pamięć to 10 MB, lecz nic nie stoi na przeszkodzie powiększyć ją kartami pamięci micro-SDHC.
 

 
Asha 306 z pozoru nie różni się niczym od wyżej wspomnianego modelu. Wygląda identycznie, waży tyle samo a pod klapką siedzą te same komponenty. Jedynymi różnicami jest okrojenie trzystaszóstki z Dual-SIM, lecz za to posiada moduł Wi-Fi, który zdecydowanej większości osobom przyda się znacznie bardziej niż dwie karty SIM w jednym pudełeczku.

 

 

Nokia Asha 311 prezentuje się lepiej, choć, oczywiście, nieco odbija się to na cenie. Została wyposażona w szkło Gorilla Glass, 120 MB wewnętrznej pamięci ROM, 128 MB RAM, znacznie lepszy aparat 3,2 Mpix nagrywający filmy VGA w 25 klatkach na sekundę, oraz technologię 3G.

 

 

Nie są znane ceny tech telefonów na polskim rynku, lecz w euro prezentują się następująco:

  • Nokia Asha 305 – 63 euro (250 zł)
  • Nokia Asha 306 – 68 euro (275 zł)
  • Nokia Asha 311 – 92 euro (375 zł)

Warto wspomnieć, że EA sprawiło prezent dla posiadaczy powyższych słuchawek – każdy ich posiadacz będzie mógł za darmo pobrać nie 2, nie 10, nie 20, a aż 40 gier od tego producenta.

Jak myślicie – czy wprowadzenie trzech budżetowych komórek, które wykorzystują lukę między zwykłymi telefonami a smartfonami pozwoli podnieść się Nokii? Czas pokaże…

Via 

Ciekawe? Podziel się!