Android-malware

Być może słyszeliście o tym, że oprogramowanie mogące wyrządzić szkody nie jest jedynie domeną komputerów osobistych, lecz zawitało ono także do świata smartfonów. Można by pomyśleć, że to tylko marginalny odsetek wszystkich programów. Okazuje się jednak, że nawet 1/3 aplikacji dla systemu Android może zawierać w sobie malware!

Tak przynajmniej wynika z wyników badań przeprowadzonych przez firmę BT, która zajmuje się szeroko pojętym bezpieczeństwem telefonów komórkowych. Test obejmował zainstalowanie ponad tysiąca aplikacji na urządzeniach Android, więc możemy mówić o sporej skali przedsięwzięcia. Jak to możliwe, że niebezpieczeństwo jest aż tak wysokie? Czy powinniśmy mieć powody do strachu i skończyć z pobieraniem kolejnych gier i programów?

Otóż niekoniecznie. Nie wiadomo chociażby, czy aplikacje zostały pobrane z filtrującego zagrożenia Google Play, czy też z niezależnych stron internetowych z często nielegalnym oprogramowaniem. Wyniki wskazują na tą drugą opcję. Nie wiadomo również, jak BT zdefiniowało pojęcie „malware” – jest to dość ogólna definicja. Jeśli posłużymy się Wikipedią, możemy się dowiedzieć, że do malware zaliczają się też programy wyświetlające reklamy, których – jak wiadomo – nie brakuje w sklepie Google’a, a nie wyrządzają jakichkolwiek szkód.

Mimo wszystko, zalecam uważnie przyglądać się uprawnieniom, których domaga się instalowana gra/aplikacja (podawane są ona za każdym razem przed instalacją). Niektóre programy są dość podejrzliwe od samego początku – do nich zaliczają się na przykład te, które zawierają materiały pornograficzne lub pirackie – zawsze pobierając takie rzeczy narażacie się na niebezpieczeństwo!

Via

Ciekawe? Podziel się!