Mkrtchyan Edgar zajmuje się od czasu do czasu tworzeniem swoich wizji kolejnych Nokii. Jego ostatnim projektem jest Nokia Lumia 720, która prezentuje się bardzo ciekawie. Specyfikację oraz grafiki prezentujące ten nieistniejący model możecie  poznać w rozwinięciu newsa.

Telefon, gdyby powstał, mógłby być bardzo ciekawą propozycją. Wygląda bardzo futurystycznie oraz zawiera niemało interesujących rozwiązań. Sam twórca o tym modelu napisał tak:

  • Wygląd jest inspiracją zaczerpniętą wygładzonym przez przepływ wody kamieniem – posiada liczne obłości (ekranu oraz obudowy).
  • Tylna obudowa wykonana jest, tak jak w przypadku Microsoft Surface, z ciekłego stopu magnezu VaporMg, który uczyni telefon lekkim i mocnym. Będzie dostępna w wielu wariantach kolorystycznych.
  • Ukryte pod zdejmowalną tylną częścią obudowy: akumulator o pojemności 2200 mAh, slot na kartę micro SIM oraz na kartę micro-SD do 32 GB.
  • Jak widać, nie ma tu jakichkolwiek portów, ale nie bójcie się o to 😉
  • Indukcyjne ładowanie baterii
  • HDMI może być zastąpione przez aplikację firmy Nokia „Play To” (z DLNA), a wejście mini-jack 3,5 mm zostanie zastąpione przez połączenie Bluetooth lub NFC.
  • Kolejną cechą jest brak spustu migawki aparatuWiem, że niektórzy będą krytykować takie rozwiązanie, ale wykonanie przycisku z podwójnym klikiem (złapanie ostrości, potem zrobienie zdjęcia) jest bardzo kosztowne i niektórzy ludzie nie wiedzą, na czym polega auto-focus, więc po prostu zdjęcie będzie robione za pomocą dotknięciem ekranu, oczywiście z uprzednim złapaniu ostrości.
  • Będzie wyposażony w dwurdzeniowy procesor o mocy 1,6 GHz.
  • Ekran 4,3″ 1280 × 768
  •  Moduł kamery będzie wyposażony 16 megapikselowy sensor PureView (lub inny), może nagrywać filmy w rozdzielczości 1080p, ma też posiadać ksenonową lampę błyskową, a z przodu znajdzie się aparat 1,3Mpix.
  • Lumia 720 będzie wyposażona w 16 lub 32 GB wbudowanej pamięci z możliwością rozszerzenia ją o karty micro SD do maksymalnej wartości 64 GB.

Szczerze, zaskoczyło mnie nawiązanie do kamienia. Czegoś takiego się nie spodziewałem – zawsze myślałem, że to klockowate telefony przypominają kamienie. Ten natomiast prędzej bym porównał do mydła w kostce. Dziwne są również tłumaczenia autora sugerujące, że produkcja dwupoziomowych spustów migawki jest kosztowna – projektant nie ma tu racji, lecz abstrahując od tego, w tym modelu po prostu taki przycisk wyglądałby nie na miejscu.

Nokia Lumia 720     

Całość byłaby napędzana Windowsem Phone 8, co można chociażby wywnioskować z grafiki przedstawiającej Lumię z włączonym wyświetlaczem. Swoją drogą, przy zgaszonym ekranie jedynym widocznym elementem z przodu obudowy jest głośnik rozmów – nie ma tu żadnych fizycznych przycisków. Podoba Wam się takie rozwiązanie? Mi bardzo!

Nokia Lumia 720

Nokia Lumia 720

Nie jest to praktyczna konstrukcja, lecz designerski popis umiejętności. Pozbawienie telefonu wszystkich portów być może  prezentuje się świetnie, choć mogłoby być uciążliwe w prawdziwym świecie. Dla przykładu, aby podłączyć urządzenie przez USB, należałoby położyć je najpierw na podstawce mającej odpowiedni port, a dopiero ją połączyć z komputerem (albo innym sprzętem). Jeszcze gorzej sprawa miałaby się z wytrzymałością Lumii 720 – na nic się zda magnezowa obudowa, gdy urządzenie upadnie ekranem w dół – szkło posiada wypukły, obły kształt, a wokół niego nie ma żadnej chroniącej je ramki. (choć przy zastosowaniu tak ogromnej obłości i tak by nie pomogła).  Jest to całkowicie niedopuszczalne rozwiązanie, które spowodowałoby prawdopodobnie pęknięcie szybki już przy pierwszym upadku.

Nokia Lumia 720

Jakie jest wasze zdanie o tym modelu koncepcyjnym? Czy bylibyście skłonni kupić taki telefon? Swoimi opiniami możecie się dzielić w komentarzach, do czego serdecznie zapraszam. Jeśli macie jakieś pytania – również możecie je tam zamieszczać, a nasza ekipa chętnie na nie odpowie. Tak, na wszystkie! Klawiatury w dłoń i piszcie! 🙂

Via

Ciekawe? Podziel się!