Nowy iPhone

Nie od dziś wiadomo, że iPhone 5 to najbardziej wyczekiwany telefon świata. Wokół niego krążą setki plotek, przecieków oraz fanowskich grafik koncepcyjnych. W rozwinięciu newsa przekonacie się, jak – moim zdaniem – będzie on wyglądał w rzeczywistości.

Pozwolę sobie zabawić się we wróżkę w analityka. Nie będzie to odkrywczy artykuł, lecz wkoło narosło tyle plotek wokół tego modelu, iż sądzę, że należy je jakoś złączyć do kupy i przedstawić najbardziej prawdopodobny obraz nadchodzącego iPhone’a.

Cóż, zacznijmy od banałów. Mimo, iż nie można niczego zarzucić w płynności działaniu iPhone’a 4S, nowy model prawdopodobnie otrzyma mocniejszy układ SoC (Apple A5X bądź coś jeszcze lepszego). Być może będzie wspierany gigabajtem pamięci RAM (obecnie jest to 512 MB), choć nie zdziwię się, jeśli Apple pozostanie przy obecnej ilości RAM-u. Dodam od siebie, że mi nie będzie zupełnie przeszkadzać, jeśli telefon odziedziczy wnętrzności po swoim poprzedniku – i tak jego prędkość działania już jest wyśmienita.

Myślę, że nadgryzione jabłko zechce wprowadzić na rynek urządzenie o odmienionym designie. Bardzo prawdopodobna jest plotka o tylnym panelu wykonanym ze szczotkowanego amelinium aluminium. Znajdują się też tacy, którzy sądzą, że z iPhone’a 5 zniknie fizyczny przycisk znajdujący się pod ekranem. Myślę, że mogę zdementować tą tanią sensację – od pierwszej generacji telefonu Apple to rozwiązanie jest znakiem rozpoznawalnym telefonów tej firmy, a pozbycie się jego byłoby strzałą we własnym kolanie.

Prawie pewne jest też to, że urządzenie otrzyma zupełnie nowy wyświetlacz – głośno się mówi o czterocalowym ekranie wykonanym w technologii in-cell, dzięki której zredukowana zostanie ilość pojawiających się refleksów świetlnych na jego powierzchni, a samo urządzenie stanie się przez to delikatnie cieńsze. Jest spora szansa na to, że rozdzielczość oraz proporcje (16:9 zamiast 3:2) obrazu ulegnie zmianie. Nowe komórki z Androidem posiadają już ekrany 720p, a ostatnia mania Apple’a polegająca na obdarzanie swoich urządzeń wyświetlaczami o olbrzymiej ilości pikseli (chociażby najnowszy MacBook Pro czy Nowy iPad) pozwala mi sądzić, że nadgryzione jabłko spróbuje na tym polu zmiażdżyć konkurencję. Jeśli jednak ktoś spodziewa się transparentnego (tak jak w grafice dołączonej na początku newsa) bądź elastycznego ekranu, radzę mu wybić sobie to z głowy.

Aparat cyfrowy zastosowany w obecnej generacji telefonu z Cuppertino jest po prostu rewelacyjny. Warto wspomnieć, że został on wykorzystany również w Samsungu Galaxy S III. Patrząc na daty premier obu słuchawek, należy pochwalić Apple za to, jak pod tym względem dogonił konkurencję. Czy jednak w swoim kolejnym modelu postara się powalczyć z bezkonkurencyjną pod tym względem Nokią 808 PureView? Nie sądzę, lecz jeśli byłaby to prawda, doszłoby do bardzo ciekawej wojny na tym polu. Nie warto liczyć na zastosowanie dwóch obiektywów 3D. Bardziej prawdopodobna będzie możliwość nagrywania materiałów video Full HD w 60 klatkach na sekundę – a z takiego rozwiązania byłbym bardzo zadowolony.

Z pozostałych plotek należy wspomnieć jeszcze o wielce prawdopodobnym zastosowaniu łączności LTE oraz płatności zbliżeniowej NFC. Myślę, że zostanie także zaprezentowana wersja urządzenia z 64 GB pamięci wewnętrznej. Na pewno nie uświadczymy slotu na karty pamięci ani fizycznej klawiatury. Nowy iPhone obsługiwać będzie karty SIM w rozmiarze micro bądź jeszcze mniejszym. Potwierdzone zostały także pogłoski o zastosowaniu nowego, 19-pinowego złącza w miejscu starego, 30-pinowego. Nie wykluczone, że na pokładzie znajdzie się port Micro-HDMI.

Co ciekawe, dalej nie znamy oficjalnej nazwy kolejnego iPhone’a. Przyjęło się mówić o nim iPhone 5, choć równie dobrze może to być Nowy iPhone (analogicznie do Nowego iPada) bądź chociażby iPhone 4S HD czy cokolwiek innego.

To byłoby na tyle! Przy okazji: ostatnio Samsung chwalił się, że sprzedał SGS-a III w 10 milionach egzemplarzy w przeciągu 2 miesięcy. Jestem ciekaw, jak będą wyglądać wyniki sprzedaży nadchodzącego produktu Apple’a. Ja obstawiam, że uda mu się wyprzedać tą samą ilość telefonów w tydzień.

A teraz pytanie do Was – co chcielibyście zobaczyć w kolejnym iPhonie? Zapraszam do komentowania!

Ciekawe? Podziel się!